tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
WIDEO-FOTO Garden, cyfrowo, DVD, z VHS na DVD, ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »

NIE MOŻESZ SPRZEDAĆ SAMOCHODU???. Zapraszamy do ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Sport

 Nie ma komu strzelać goli

 
Rozgrywki w trzeciej lidze łódzko-mazowieckiej



Sergio Batata (od lewej) trafia w słupki, albo uprzedzają go bramkarze.


Kibice z Niewiadowa liczyli, że Stal w końcu przełamie się i wygra. Tymczasem to goście byli skuteczni i zgarnęli komplet punktów.
Stal Niewiadów - Mazur Karczew 1:2 (0:1), gole: 0:1 Dąbrowski (26), 1:1 Batata (50), 1:2 Polniak (68).
Skład gości: Piotr Biniaszczyk - Bartłomiej Grala, Radosław Kochelski, Bartłomiej Idzikowski, Kamil Cyran - Marcin Jarmuda (40 Adrian Kozłowski), Radosław Kowalczyk, Sergio Batata, Krzysztof Nowakowski - Dawid Wojciechowski (70 Adrian Gaugier), Adrian Janiec.
Stal w nowym sezonie gra słabo, ale dotychczas na własnym boisku była niepokonana. Ba, nawet nie straciła bramki. I w sobotę Mazur jako pierwszy w rundzie jesiennej wywiózł z Niewiadowa 3 pkt. A mecz był nawet do wygrania.
Zaczęło się dość mile. Już w pierwszej akcji Stal stworzyła znakomitą sytuację. Batata miał wyłożoną piłkę na dwunastym metrze, ale strzelił obok słupka. Chwilę później był jeszcze większy zawód. Brazylijczyk nie trafił w bramkę z 3 metrów. Następnie mieliśmy dwie sytuacje sam na sam, ale z obu obronną ręką wyszedł bramkarz Mazura.
Z czasem gra się wyrównała i do głosu doszli goście. W 25 minucie ich napastnik trafił w poprzeczkę, a dobitka z 7 m poszła prosto w Biniaszczyka. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Chwilę później 0:1. Długa piłka od obrońcy trafiła na prawo do Dąbrowskiego, a ten strzelił celnie po długim rogu w okienko.
Po przerwie niewiadowianie rzucili się do odrabiania strat. Już pierwsza akcja pachniała golem, ale Batata trafił w słupek. Kilka minut później był rzut wolny z 25 metrów i Sergio w końcu wspaniałym strzałem doprowadził do wyrównania.
Radość w Niewiadowie trwała niewiele ponad kwadrans. W 68 minucie bardzo aktywny w ataku obrońca Mazura dośrodkował w pole karne, a napastnik Zieliński strzałem głową trafił w poprzeczkę. Niestety, pierwszy piłki dopadł Polniak i jego dobitka była skuteczna.
Kolejne ataki niewiadowian już nie miały takiej siły i tempa jak wcześniej. W efekcie Stal nie stworzyła już kolejnej okazji do wyrównania.
- Zagraliśmy całkiem nieźle, a mimo to straciliśmy komplet punktów - mówi trener Piotr Kupka. - Napastnicy z Kutna potrafili wykorzystać nawet pół sytuacji, a my zaledwie jedną z dziesięciu. Rywal był chyba najsłabszy z tych, z którymi dotychczas graliśmy, a i tak polegliśmy.
Nadal największym problemem Stali jest brak napastników. Nawet jeśli uda się wyjść z kontrą lub przeprowadzić ciekawą akcję, to nie ma komu jej wykończyć.

***
Pozostałe wyniki szóstej kolejki: Omega Kleszczów - Nadnarwianka Pułtusk 2:0 (1:0), Wisła II Płock - Narew Ostrołęka 2:1 (1:0), Legionovia Legionowo - Warta Sieradz 0:1 (0:0), UKS SMS Łódź - MKS Kutno 1:0 (0:0), Włókniarz Zelów - Pogoń-Ekolog Zduńska Wola 0:3 (0:1), KS Piaseczno - GLKS Nadarzyn 2:0 (1:0), Pogoń Siedlce - Radomiak Radom 1:1 (1:0).

Tabela:

1. Piaseczno		6	16	16-3
2. Warta 6 14 5-0
3. MKS 6 13 14-5
4. Nadarzyn 6 13 10-5
5. Mazur 6 12 8-6
6. Pogoń 6 10 7-5
7. SMS 6 10 6-3
8. Pogoń-Ekolog 6 8 9-8
9. Radomiak 6 7 7-5
10. Narew 6 7 5-9
11. Wisła II 6 6 9-13
12. Legionovia 6 5 3-8
13. Włókniarz 6 5 3-9
14. Omega 6 5 8-10
15. Stal 6 2 3-14
16. Nadnarwianka 6 0 1-1


Ósma kolejka w weekend. 19 września Stal zagra u siebie z Narwią Ostrołęka. Początek spotkania w Niewiadowie o godz. 16.00.

Z ostatniej chwili. W środę była siódma kolejka. Stal pojechała do Pułtuska, gdzie zremisowała bezbramkowo z Nadnarwianką.


Ryszard Pożyczka   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 37 (1000) z dnia 17 Września 2009r.