Puchar Świata w Pool Bilard
Mariusz Skoneczny z tomaszowskiego zespołu Duet Lipiński Dachy sprawił miłą niespodziankę, przebijając się do turnieju głównego Qatar International Open 9-Ball Champion. Niestety, marzenia o medalu skończyły się już w pierwszej rundzie fazy finałowej.
Na Otwarte Mistrzostwa Kataru w 9 bil pojechało trzech reprezentantów Polski. Radosław Babica i Mateusz Śniegocki w grach eliminacyjnych wygrali wszystkie swoje pojedynki i bez problemu weszli do fazy pucharowej turnieju. Skoneczny natomiast zaczął fatalnie. Filipińczyk Alba Joven wprost go rozgromił 9:1.
W bilardowych turniejach w eliminacjach gra się jednak do dwóch porażek. Tomaszowianin przeszedł więc na drugą stronę turniejowej drabinki i walczył o awans, wygrywając z kolejnymi przegranymi. Byli to: Katarczyk Mohanna Obaidly 9:7, Filipińczyk Francisco Felicilda 9:8 i na koniec Torsten Hohman 9:8. I to jest największy sukces życiowy tomaszowianina. Niemiec bowiem był mistrzem świata w 2006 roku, a ostatnio wygrał World Tour ? China Open 2009.
W gronie najlepszych 32 bilardzistów znaleźli się więc wszyscy Polacy. Niestety, odpadli już na początku fazy pucharowej. Mateusz Śniegocki przegrał z legendą filipińskiego bilarda 5:11. Antonio Gabica później doszedł do półfinału. Teoretycznie najłatwiej miał Radek Babica, który wylosował mało znanego Filipińczyka Israela Rota, ale przegrał również 5:11.
Najbliżej zwycięstwa był młody zawodnik z Tomaszowa. Debiutujący w World Tourze Skoneczny zmierzył się z bardzo utytułowanym Miką Immonenem. Fin był dwukrotnym mistrzem świata. Zawodnik ze Skandynawii, mieszkający jednak na stałe w USA i tam grający, okazał się minimalnie lepszy od tomaszowianina. Przy stanie 10:10 wygrał ostatnią decydującą partię. Mariusz prowadził już 8:5, ale później zabrakło mu przy rozbiciu szczęścia i rywal doszedł do głosu.
Jak się później okazało, był to najtrudniejszy pojedynek Immonena w tym turnieju. Fin bowiem wygrał Qatar Open i zgarnął 40.000 dolarów, pokonując w finale 13:9 Ko Pin Yi z Tajwanu. W półfinale Mika rozbił Gabicę 11:3, zaś Chińczyk wygrał 11:9 z wielką gwiazdą europejskiego bilardu ? Brytyjczykiem Darrenem Appletonem.
W fotelu lidera
W niedzielę rozegrana została piąta kolejka I Polskiej Ligi Bilardowej. Tomaszowski Duet Lipiński Dachy tym razem pauzował i choć tylko mógł się przyglądać, jak walczą rywale, to pozostał liderem.
Dwa pojedynki zakończonej kolejki rozegrane zostały przed tygodniem z powodu wyjazdu Radosława Babicy (Nosan Kielce) i Mateusza Śniegockiego (Hades Poznań) oraz naszego Mariusza Skonecznego na zawody Pucharu Świata ? Qatar Open.
Bilardziści Nosana zrobili swoje. W Dębicy zdobyli 4 punkty z Pino Ventor, w pierwszym pojedynku remisując a następnie wygrywając 3:1.
Hades natomiast w Sokółce uzyskał tylko jeden punkt. Najpierw zremisował, a następnie przegrał 1:3 z Metal Fachem. Można przypuszczać, że jeden z faworytów wypadł z gry o medale.
Niespodzianką było dwukrotne zwycięstwo po 3:1 Konsalnetu Warszawa nad Treflem Sopot. Drużyna ze stolicy jest sensacją sezonu. W poprzedniej kolejce dwukrotnie zremisowała z liderem z Tomaszowa. Mimo wszystko pokonanie Trefla jest sporym zaskoczeniem, gdyż w ten sposób sopocianie chyba stracili szansę na walkę o mistrzowski tytuł.
W drugim meczu między Dziewiątką Wałbrzych i DSB Zagłębiem Baribal Lubin padły dwa remisy. Dla żadnej z drużyn nie było to dobre, gdyż zamykają tabelę i szans na poprawę miejsca nie widać.
W ścisłej czołówce tabeli bez zmian. Prowadzi Duet Lipiński Dachy przed Nosanem, a trzeci jest Konsalnet.
Duet Lipiński Dachy następny mecz rozegra dopiero 6 września u siebie. W klubie Duet na Niebrowie podejmować będzie Trefla Sopot.
Tabela:
1. Duet Lipiński Dachy 8 20 27-5
2. Nosan 8 16 21-11
3. Konsalnet 8 12 18-14
4. Pino Ventor 8 11 15-17
5. Trefl 8 10 18-14
6. Metal Fach LP 10 10 16-24
7. Hades 8 6 12-20
8. Dziewiątka 6 5 8-16
9. DSB Zagłębie 8 4 9-23
Sytuacja jednak wkrótce może się zmienić dla nas niekorzystnie. Jeszcze przed letnią przerwą rozegrane zostaną dwa zaległe spotkania czwartej kolejki. W przypadku dwukrotnego zwycięstwa Nosanu nad Dziewiątką, to kielczanie obejmą przodownictwo w tabeli (ale będą mieli dwa pojedynki więcej).
W drugim przełożonym meczu Trefl w Poznaniu powalczy z Hadesem o powrót do strefy medalowej. |