|
|
|
| Kradli, palili i dewastowali | |
|
| Policjanci zatrzymali sprawców kradzieży i dewastacji auta. Wyjaśniają również zagadkę spalonego bmw.
W poniedziałek, 1 marca, trzydzieści minut po północy ulicę Tkacką patrolował radiowóz Referatu Patrolowo-Interwencyjnego. Policjanci mieli zgłoszenie o dwóch mężczyznach, którzy wybili szybę i wgnietli karoserię w zaparkowanym audi. Udało się zatrzymać jednego z nich. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec Ujazdu. Drugi jest ustalany. Właściciel pojazdu wycenił straty na 1.400 złotych.
Tego samego dnia w nocy dokonano włamania do jednej z budek handlowych przy pl. Narutowicza. Złodzieje weszli do środka wyważając roletę. Skradli dwie kasy fiskalne i 4.600 złotych. Zaraz po zgłoszeniu sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego. Już następnego dnia sprawcy byli w ich rękach. 21- i 28-latek przyznali się do kradzieży. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja nadal wyjaśnia okoliczności kradzieży bmw 320 kombi ze Smardzewic. Doszło do niej 23 lutego (wtorek) około godz. 18.00. We wnętrzu pojazdu było ponadto 25 tys. zł. Spalone bmw odnaleziono 1 marca około godz. 11.00 w lesie koło Małcza (gm. Lubochnia). | | 
Artykuł ukazał się w wydaniu nr 9 (1023) z dnia 4 Marca 2010r. |
|
|
|