W ostatnich dniach doszło do trzech kradzieży. W jednym przypadku złodzieje postanowili odebrać cudze mienie siłą.
W niedzielę, 12 lipca o godz. 18.00 na ul. Jerozolimskiej policjanci z referatu patrolowo-interwencyjnego zatrzymali wskazanych przez świadków sprawców kradzieży. 35- i 31-letni mężczyźni włamali się do seata ibizy, zabierając radioodtwarzacz. Byli pijani. Starszy miał jeden promil, a młodszy dwa promile alkoholu w organizmie. Właściciel pojazdu wycenił wszystkie straty na 600 złotych.
Dzień później, o godz. 1.15 na ulicy Bocianiej, funkcjonariusze z RPI zauważyli, że na ich widok uciekają dwie osoby. Szybko je złapali. Jak się okazało, chwilę wcześniej z jednej z posesji dwóch mężczyzn w wieku 19 i 20 lat wyniosło pompę nawadniającą, lampę oraz ubrania. Byli pijani. Wydmuchali 1,4 i 1,3 promila alkoholu. Właściciele skradzionych rzeczy nawet nie wiedzieli, że je stracili. Byli na wakacjach.
Sprawcom tych dwóch zdarzeń grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Jednak o dwa lata więcej może za kratkami spędzić dwóch mężczyzn, którzy 13 lipca w Wielkiej Woli o godz. 20.30 napadli na 55-letniego mężczyznę. Najpierw go pobili, a później skradli telefon komórkowy o wartości 100 złotych. Policjanci zatrzymali jednego, 29-letniego podejrzanego. Miał w organizmie 3 promile alkoholu. Noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Został wobec niego zastosowany środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Funkcjonariusze nadal poszukują drugiego sprawcy.
Za rozbój grozi im do 12 lat więzienia. |