
Mocnym akcentem rozpoczął się niedzielny Powiatowy Przegląd Orkiestr Dętych OSP w Spale. Po paradnym przemarszu ulicami na tereny rekreacyjne przy stawie jeden utwór zagrały połączone siły wszystkich orkiestr.
Można powiedzieć, że to było preludium, po którym kolejno prezentowały się zespoły z gmin naszego powiatu. Nim wystąpiła pierwsza orkiestra ze Smardzewic, zwyciężczyni ubiegłorocznego konkursu na najlepszy zespół w powiecie, było przywitanie słuchaczy. Witał dh Tadeusz Cisowski, prezes powiatowy ZOSP RP. Na widowni byli przedstawiciele władz powiatu, wójtowie gmin, z których przyjechały orkiestry, dyr. OPO COS, prezes miłośników Spały, a przede wszystkim fani muzyki wykonywanej przez tego typu zespoły. Było dla kogo grać, wokół estrady zebrały się tłumy słuchaczy. Popłynęły melodie przygotowane przez muzyków, często bardzo młodych, a czasami leciwych seniorów. Granie w strażackiej orkiestrze to często rodzinna kilkupokoleniowa tradycja. Były wykonywane marsze wojskowe, melodie patriotyczne, popularne stare i nowe przeboje, i prawdziwe hiciory, jak mówi młodzież, które wywoływały euforię słuchaczy i wołanie o bis. Kapelmistrzowie zarządzali bisy. Nie da się ukryć, że mistrzowie batuty przygotowali utwory pod publiczność, aby wywołać burzę oklasków. To właśnie brawa były nagrodą dla muzyków, bo przegląd nie był konkursem o prymat w powiecie. Konkursowe występy będą za rok. Ostatnia w kolejności wystąpiła orkiestra z Zawady, nie tylko muzycy, bo zespołowi od kilku lat towarzyszą dziewczęta nazywane z obca mażoretkami. Kolorowo ubrane, rytmicznie wykonywanymi ćwiczeniami ubarwiały występ orkiestry. Co by nie mówić, Zawada dała prawdziwy show i bawiła jeszcze długo po czasie, jaki dla niej przeznaczono. Na pochwały zasłużyli wszyscy występujący. Trudno by tu było wymienić wszystkich muzyków, ale kapelmistrzów trzeba, to oni dobierają repertuar, uczą młodzież, prowadzą starszych, rozpisują partytury na instrumenty. Smardzewicką orkiestrę prowadzi Wiesław Iskra, te z Łaznowa i Ujazdu Andrzej Pągowski, żelechlińską Zygmunt Stańdo, lubocheńską Tadeusz Mocarski. Orkiestrą z Zawady dyryguje Andrzej Żerek. Przy tym nazwisku można dodać, że w zespole kapelmistrz ma dwie córki, dwóch synów i brata.
Zorganizowanie takiego przeglądu to również sporo pracy organizacyjnej. Przygotowali go dh Eugeniusz Kamocki, kapelan strażaków Zbigniew Kowalczyk, Maria Pecyna, Kazimierz Bala oraz Leszek Kobacki i Bogdan Kącki. Ci dwaj ostatni byli też konferansjerami przeglądu. Wszyscy to członkowie Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP. I tylko żal, że choć zapowiadana, to nie wystąpiła orkiestra z Tomaszowa. Ona raz jest, raz się rozwiązuje i nie ma jej, by znowu się organizować. Dziwne to, bo jest kilku muzyków, którzy chcą grać, ale coś im przeszkadza. Gmina tomaszowska ma dwie orkiestry, miasto nie może utrzymać jednej. Jedno jest pewne, w tomaszowskim zespole potrzeba młodzieży i profesjonalnego kapelmistrza. |