tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
NIE MOŻESZ SPRZEDAĆ SAMOCHODU???. Zapraszamy do ...
czytaj dalej »

PSYCHOLOG mgr KRYSTYNA ARCAB - konsultacje, ...
czytaj dalej »

UROLOG specjalista ANDRZEJ KACZMAREK: choroby ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Sport

 Klaudia w złocie

 
Lekkoatletyka w wydaniu tomaszowianki



Klaudia Muchlada z rodziną i trenerami



Klaudia Muchlada została w Spale mistrzynią Polski juniorek
młodszych w pięcioboju lekkoatletycznym. Zwycięstwo w halowych mistrzostwach to największy
sukces 17-letniej zawodniczki
Młodzieżowego Klubu Sportowego w Tomaszowie .
Tego sukcesu można było się spodziewać. Zawodniczka MKS w ostatnim czasie sygnalizowała wysoką formę i była faworytką zawodów mistrzowskich.
W czwartek, 26 stycznia, do Spały przyjechała dopingować Klaudię cała rodzina: mama Marzena, tata Robert, brat Partyk, babcia, dziadek. Do boju starszą siostrę zagrzewała nawet dwuipółletnia Julia. Byli też trenerzy Beata Goździk i Arkadiusz Lechowicz.
? Klaudia jest faworytką, ale w sporcie niczego nie można być pewnym. Jeśli dobrze pobiegnie na płotkach, to później powinno już być spokojnie ? denerwował się tata, filmując poczynania córki.
Jego obawy były nieuzasadnione. Pierwsza konkurencja poszła Klaudii znakomicie. 60 metrów przez płotki przebiegła w czasie 9,02 s, poprawiając rekord życiowy. To był najlepszy wynik w stawce. Taki sam rezultat osiągnęła jeszcze Maja Mikołajek z AZS AWFiS Gdańsk. ? Trochę się stresowałam przed pierwszą konkurencją, ale poszło dobrze i na skok wzwyż wyszłam już rozluźniona
? przyznała później tomaszowianka.
Swoboda w poczynaniach Klaudii przełożyła się na wynik. Pokonała poprzeczkę, zawieszoną na wysokości 163 cm (rekord życiowy), a niewiele zabrakło również do zaliczenia 166 cm. Żadna z konkurentek nawet nie zbliżyła się tego wyniku. ? Tak dobry rezultat był dla mnie zaskoczeniem. Mam dobre warunki fizyczne, ale zawsze jakoś bałam się poprzeczki. Tym razem się udało ? cieszyła się Klaudia.
Pierwszy dzień zmagań zakończył konkurs pchnięcia kulą. W tej konkurencji tomaszowianka zawsze była mocna i tym razem okazała się bezkonkurencyjna. Wynik 12,76 m, uzyskany w trzeciej próbie, pozwolił jej umocnić prowadzenie w pięcioboju.
W piątek przed południem wieloboistki zameldowały się na skoczni w dal. Ta konkurencja była najtrudniejsza dla naszej zawodniczki. Klaudia w pierwszej próbie pofrunęła na odległość 5,03 m. Upadając do piaskownicy skaleczyła się kolcem w dłoń.
? Jeszcze trochę mam problem z lądowaniem i przejechałam sobie kolcem po ręce. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało, ale później już nie mogłam się odpowiednio skoncentrować. Najważniejsze, że udało się wykonać plan minimum ? powiedziała siedemnastolatka.
W drugiej próbie skoczyła około 5,20 m (rekord życiowy 5,09 m), ale minimalnie spaliła. Trzeci skok był już słabszy.
Ostatecznie wynik z pierwszej kolejki dał jej piąte miejsce w tej konkurencji, ale pozwolił utrzymać prowadzenie, przed ostateczną rozgrywką na 800 m.
? To moja koronna konkurencja, ale nie czułam się jeszcze zwyciężczynią. Chciałam pobić rekord życiowy, dlatego przystąpiłam do biegu mocno skoncentrowana ? mówiła Klaudia.
Po strzale startera wyrwała do przodu jak klasyczny średniodystansowiec. Prowadziła przez cały dystans, osiągając na mecie wynik 2.29,55, czyli rekord życiowy w hali.
? Postanowiłam sobie, że nie padnę ze zmęczenia. Udało mi się utrzymać na nogach, ale nie miałam siły się cieszyć. Dopiero po kilkunastu minutach dotarło do mnie, że wygrałam. W końcu poczułam smak złota. Jestem szczęśliwa i zmotywowana do dalszej pracy. Muszę poprawić jeszcze wiele rzeczy, szczególnie w skoku w dal ? cieszyła się Klaudia.
Na zakończenie wieloboistki, oklaskiwane przez publiczność, wykonały rundę honorową.
Tomaszowianka zdobyła w pięcioboju 3654 punkty i wyprzedziła drugą w klasyfikacji Maję Mikołajek o blisko 200 punktów.
Wynik osiągnięty przez Klaudię pozwoliłby jej rywalizować z powodzeniem również w gronie juniorek.
? W tej kategorii wygrała starsza o rok Marika Marlicka, z którą Klaudia w ubiegłym roku przegrała. Teraz osiąga od niej już lepsze rezultaty. Była słabsza tylko w skoku w dal. W przyszłym roku, już w gronie juniorek zapowiada się między nimi ciekawa rywalizacja ? powiedział trener Arkadiusz Lechowicz.
Sukces Muchlady pokazuje, że tomaszowska lekkoatletyka ma się całkiem nieźle. Przed rokiem był srebrny medal Klaudii, a dwa lata temu złoto wśród juniorek wywalczyła Marta Zakrzewska.
? Tylko władze miejskie zdają się tego nie zauważać. W tym roku dostaliśmy o 5 tysięcy złotych mniej dotacji niż w ubiegłym. W taki talent jak Klaudia trzeba inwestować. Ma znakomite warunki fizyczne i jest też coraz lepsza technicznie. Jednak ciągle brakuje nam funduszy, choćby na dalsze wyjazdy. Klaudii potrzebne są też buty do pchnięcia kulą ? dodał szkoleniowiec.
W pięcioboju juniorek startowała druga z reprezentantek MKS Tomaszów. Weronika Garstka, która wielobój trenuje dopiero od roku, zajęła ostatecznie piąte miejsce. 60 m ppł. przebiegła w czasie 9,75 s, w wzwyż skoczyła 152 cm, bijąc w obu konkurencjach rekordy życiowe. Póź-niej było już trochę gorzej. W kuli tomaszowianka uzyskała 8,62 m, w dal skoczyła 4,82 m, a 800 m przebiegła w 2.40,10, uzyskując w wieloboju 2926 punktów.
W mistrzostwach w Spale (26-29 stycznia) wystartowało około 700 lekkoatletów (juniorów i juniorów młodszych). Padły trzy rekordy Polski. Ustanowili je juniorzy: Rafał Smoleń (MKS-SMS Racibórz) w biegu na 400 m ? 47,35 s, Krzysztof Brzozowski (MKS-MOS Płomień Sosnowiec) w pchnięciu kulą ? 20,62 m i juniorka młodsza Sofia Ennaoui (Lubusz Słubice) w biegu na 2000 m ? 6.15,59.


ag   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 5 (1124) z dnia 3 Lutego 2012r.