tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »

BIURO RACHUNKOWE - księgi, podatki, ZUS, kadry, ...
czytaj dalej »

AUDI A3 8p 1.9 TDI (03), tel. ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Relacje

 "Hubertus" jakiego nie było

 
Spała





W tym roku w hubertowskim polowaniu spalskim weźmie udział ok. 200 myśliwych z całego kraju i zagranicy! Osiem grup zapoluje na grubego zwierza, a dwie na zwierzynę drobną, co w tym przypadku sprowadza się do bażantów i kaczek. Przed wyjazdem na łów myśliwi pomodlą się rano w sobotę, 17 października do świętego Huberta.
Ok. godziny 9.00 w sobotę, 17 października zaczyna się spalski "Hubertus" dla tych wszystkich, którzy nie polują, ale pachnie im łowiectwo, mają też przyjemność w obcowaniu z odwiecznym - było, nie było - pierwiastkiem ludzkiego bytu. Nad spalskim stawem rozłoży się "Jarmark hubertowski" i trzeba się będzie dobrze trzymać za portfel, by nie wyjść gołym, za to w myśliwskim rynsztunku. Wystawią się najwięksi producenci myśliwskich i "końskich" akcesoriów.
Najsmakowiciej zapowiada się natomiast Spalski Festiwal Kulinarny pod nazwą "Oswajamy dziczyznę". Jeśli ktoś nie zna Grzegorza Russaka, erudyty, gawędziarza, myśliwego, kucharza (nie odpowiadam za kolejność i hierarchię), to będzie miał okazje go poznać. Będzie ze swoją prawie 3-metrową patelnią i staropolskim bigosem.
W Spale nad stawem zapowiada się szał kulinarny z dziczyzną, bo będzie można skosztować efektów zmagań zawodowców, najlepszych kuchmistrzów, specjalistów od dziczyzny z kuchni "gwiazdkowych" hoteli w Spale i kraju. Kto wie, czy nie przebiją ich żony myśliwych, które z dziczyzną mają się za pan brat. A za patelnie może tam chwycić każdy!
Wśród "każdych" spodziewani są gwiazdorzy patelni, zapowiedział się Pascal gotuj, z okrasą Okrasa. Wśród jurorów mają być myśliwi, smakosze "celebryci" Barciś, Grabarczyk.
Zapowiada się więc w Spale sobota niezwykła, tym bardziej, że "podpiera" ją niedziela, "Hubertus" konny, z końskimi dla odmiany, kowbojskimi, ułańskimi, kawaleryjskimi elementami, okraszonymi hippicznymi kiermaszami.
Ukoronowaniem będzie oczywiście pogoń za lisem, której, jak zwykle, będą się przyglądać setki pasjonatów jeździectwa i łowiectwa.


Marek Miziak   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 40 (1003) z dnia 8 Października 2009r.