 Pod nieczynnymi grotami stanęły kontenery. Będą zachęcać do zwiedzania trasy turystycznej?
Wiadomo już, że groty będą czynne codziennie od 10.00 do 16.00. Nie wiadomo tylko, kiedy.
29 grudnia ubiegłego roku odbył się odbiór aranżacji trasy turystycznej w grotach nagórzyckich. Wszystko wskazuje na to, że do tego momentu nikt w Urzędzie Miasta nie interesował się organizacją tej całkiem nowej jednostki na mapie Tomaszowa. To miała być chluba i dowód na to, że nasze miasto ma turystyczne zacięcie. Tymczasem zacięło się jakieś półtora roku temu i nie chce zaskoczyć.
Kilka dni po nowym roku z Urzędu Miasta wypłynęła informacja, że groty otworzą swoje podwoje już na czas ferii. Dziś nie wiadomo, kto był jej autorem. Urzędnicy wskazują jeden na drugiego. Sprawa stała się jednak prestiżowa, no bo skoro trasa do zwiedzania już jest, stoi gotowa, to jak wytłumaczyć zwykłym ludziom, czemu nie można jej zwiedzać? Ano nie można, bo w czasie, gdy ekipa pracowała w grotach, nic więcej w sprawie grot się nie działo. Gdy urzędnicy wreszcie się ocknęli, okazało się, że żeby zwiedzać groty, potrzebne jest jeszcze zaplecze dla nich. Zatem parking, a także miejsce, w którym kupią bilet, a może jakąś pamiątkę, załatwią fizjologiczną potrzebę. Miejsce, w którym przewodnik będzie czekał na grupę itd. I zaplecze powstanie, tzn. ma być budowane w tym roku. Przeznaczono na ten cel w budżecie ponad 830 tys. zł. Nie widziałam planów tego obiektu (nie wiem nawet, czy takowe są), ale strzelam w ciemno, że budynek, który powstanie, architektonicznie w żaden sposób nie będzie komponował się z grotami.
Za nim jednak ruszy budowa, miasto musi podpisać umowę ze Wspólnotą Gruntową Nagórzyce na użyczenie terenu, którego jest właścicielem, a przez który pobiegnie instalacja do nowego obiektu. Od 20 grudnia Wspólnota czeka na zaakceptowanie przez magistrackich urzędników poprawionego statusu. Wydawało się, że porozumienie ze Wspólnotą to istotny element operacji ?groty nagórzyckie?, bo bez tego ewentualny wykonawca zlecenia nie będzie mógł rozpocząć inwestycji.
Zanim przed grotami pojawi się budyneczek, minie co najmniej kilka miesięcy, a trasa jest już gotowa. Pojawiła się więc koncepcja, że na razie za zaplecze turystyczne będą robić kontenery. I kontenery wypożyczone od firmy Toi Toi pojawiły się już przed grotami. W czwartym dniu ferii nikt w Urzędzie Miasta nie umiał nam powiedzieć, kiedy kontenery zostaną podłączone i uruchomione. Miasto na razie wypożyczyło je na 120 dni.
Wiadomo już za to, że turystów mają oprowadzać po grotach przewodnicy turystyczni Adam Świderek i Tadeusz Pawłowski.
Być może na początku wejście do grot będzie nieodpłatne. Jak długo? Dla kogo? Kiedy rozpocznie się budowa właściwego zaplecza? Pewne jest tylko jedno, że nastąpi oficjalne otwarcie trasy. Ciekawe, czy piaskowiec zostanie poświęcony? Oczywiście, na razie nie wiadomo, kiedy.
Miasto wciąż czeka na werdykt Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który to urząd ma stwierdzić, kto powinien przejąć zarząd nad grotami wybudowanymi z udziałem unijnych środków. Na razie czyni to Wydział Strategii i Zarządzania Projektami, który na tę okoliczność zmienił nazwę, choć nie styl pracy.
Wypożyczenie na kwartał kontenerów będzie kosztowało miasto podobno 11 tys. zł. Dużo czy mało? Zależy do czego się przymierzy. Gdyby taką lub nieco większą kwotę dorzucono np. do kamienicy Knothe, to nie trzeba by dziś kombinować z osuszaniem piwnic budynku. Ale to oczywiście inne zadanie, inne pieniądze i inni ludzie. Ten sam jest tylko poziom niekompetencji w procesie zarządzania.
|