 Feekcja jak zwykle zagrała na wysokim poziomie.
Tak jak spodziewało się wielu, sobotni koncert Feekcji przyciągnął do galerii Arkady tłumy. I choć wydawać by się mogło, że na widowni zasiądą tylko młodzi ludzie, nie brakowało starszych, bardziej dojrzałych melomanów.
Feekcja jak zwykle zagrała koncert na wysokim poziomie, nie tylko muzycznym, ale również technicznym. Tradycyjnie największą uwagę przykuł charyzmatyczny wokalista i gitarzysta prowadzący i solowy Jarek Musiał.
Nie trzeba być specjalnie obeznanym w historii rocka, aby zauważyć, że cała grupa czerpie z tego, co najlepsze, ale co już za nami. W dźwiękach cały czas słychać Jimmiego Hendrixa, Jimmiego Pagea, Queen czy innych wielkich przedstawicieli rock and rolla. Jednak Feekcja to z pewnością nie kalka, ale odpowiedź bardzo młodych ludzi na dzisiejsze ?nudne? nurty komercyjne.
W połowie koncertu przeprowadzono również konkurs na najlepszą karykaturę zespołu. Później było tylko więcej ?czadowych? kawałków, podczas których Jarek grał na gitarze nad głową, pod nogą lub z pomocą statywu do mikrofonu. Rozgrzana publiczność, której humor niezwykle dopisywał, mogła wysłuchać także dwóch utworów z najnowszego singla. Tym, którym kawałki Iluzja i Mental szczególnie przypadły do gustu, mogli zakupić po koncercie profesjonalnie wydaną płytę, ?Iluzja?.
Zespół powstał w marcu 2006 roku, dzisiaj gra w składzie: Jarek Musiał, Przemek Gnatek oraz Jarek Zientara. Kolejną szansą, by ich usłyszeć będą Dni Tomaszowa, 27 czerwca o godz. 18.30.
|