tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
KUPIĘ każde auto uszkodzone, rozbite lub do ...
czytaj dalej »

ALFA Romeo Sport Wagon 2.4 JTD - najbogatsza ...
czytaj dalej »

PSYCHOLOG mgr KRYSTYNA ARCAB - konsultacje, ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Opinie

 Ekstremalny sport i ekstremalna głupota

 

O zniszczeniach, jakie dokonują miłośnicy crossów i quadów pisaliśmy już wielokrotnie. Z procederem walczą leśnicy, Straż Miejska, leśna i policja. Szkody, jakie wyrządzają motory w lasach, są ogromne. Rozjeżdżone ścieżki i dukty, a także tereny mniej dostępne. Bezmyślnych motocyklistów spotkać można na łąkach, również obszarach objętych ścisłą ochroną. Leśnicy i przyrodnicy już zauważyli, że z naszych okolic ucieka spłoszona zwierzyna. Niekiedy jest tak wystraszona, że bezmyślnie wbiega pod auta, stwarzając poważne zagrożenie.

Niestety żadne apele nie pomagają. Coraz częściej quady spotkać można na przykład na plażach Zalewu Sulejowskiego, a nawet jednego (idiotę, bo inaczej nie da się go nazwać), zauważono mknącego po ścieżce rowerowej do Spały.
Martwi fakt, że choć coraz więcej ludzi dostrzega problem, nikt nie reaguje. Z pewnością przecież na wsiach i w dzielnicach ogólnie wiadomo, kto i na czym jeździ po lasach. Pamiętajmy, że ci ludzie niszczą nasz krajobraz, faunę i florę. Nie szanują naszego spokoju podczas spacerów. Z pewnością często również narażają nasze życie. Pamiętajmy także, że choć w walkę z piratami włączyły się wszystkie służby, namierzenie, a tym bardziej zatrzymanie osoby, która jedzie na quadzie lub crossie, często bez tablicy rejestracyjnej, jest w warunkach terenowych praktycznie niemożliwe. Dlatego tak bardzo ważna jest nasza informacja. I nie traktujmy jej jako donos. Przecież to nasza zieleń, nasza okolica, a zatem i obowiązek.
Jednak póki co, do akcji weszła prokuratura, która za pomocą służb mundurowych bezwzględnie będzie karać piratów. Jak zaznaczają śledczy nie będzie litości. Posypią się wysokie grzywny, a nawet należy liczyć się z konfiskatą crossa lub quada. Ponadto w większości przypadków dojdą kolejne koszty za brak ubezpieczenia lub przeglądu.

Jeżeli do kogoś trafiają argumenty opowiadające się za naszą przyrodą, a zobaczy w terenach zielonych szalejących motocyklistów proszony jest o informację, oczywiście anonimowo, pod numer 997 lub 726-10-00.
Miłośnicy szybkiej terenowej jazdy, to z pewnością w większości ludzie majętni. Czy więc nie stać ich na wyjazd na specjalnie przygotowany tor przeszkód lub stworzenie takiego miejsca w naszym regionie. Wtedy z przyjemnością będziemy pisać o ich poczynaniach. Na ekstremalny sport dobry jest każdy czas, ale musi być i odpowiednie miejsce.


Artykuł ukazał się w wydaniu nr 27 (990) z dnia 10 Lipca 2009r.