tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
TRANSPORT kontener 6,5 t, winda, przeprowadzki, ...
czytaj dalej »

KUPIĘ każde auto uszkodzone, rozbite lub do ...
czytaj dalej »

DREWNO kominkowe i opałowe - transport gratis, ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Zdarzenia

 Dwa w jednym

 

O prawdziwym pechu może mówić pan S., emerytowany mieszkaniec Tomaszowa, który zdecydował się zaciągnąć tysiączłotową pożyczkę w Tomaszowskim Centrum Kredytowym (TCK). Funkcjonowało ono jakiś czas w pomieszczeniu wynajmowanym od Urzędu Miasta w budynku dawnego klubu „Przyjaźń” przy ul. św. Antoniego. Tomaszowskie Centrum Kredytowe działało jako pośrednik między pożyczkobiorcą, a różnymi bankami. Uproszczone formalności, szybka obsługa i gotówka w kieszeni. Pan S. sumiennie spłacał raty kredytu i po uregulowaniu długu wraz z określonymi w umowie odsetkami odetchnął, że ma czyste konto i nic nikomu nie jest winien. Jakież było jego zdziwienie, gdy po jakimś czasie zaczął dostawać monity od banku, że nie spłaca pożyczki.
- Jak to nie spłacam, jeśli mam wszystkie pokwitowania za wpłacone raty - pomyślał. Popatrzył w papiery i odkrył, że monity przysyłał inny bank niż ten, w którym zaciągnął i spłacał pożyczkę. Poszedł więc do TCK wyjaśnić sprawę. W „Przyjaźni” TCK już nie było, w jego miejscu funkcjonowała już inna instytucja. Dowiedział się tam, że TCK zwinęło się cichcem w połowie sierpnia br., nie regulując czynszu za wynajem lokalu, a on nie jest pierwszym, który szuka pośrednika kredytowego.
W Urzędzie Miasta usłyszałem, że TCK wyprowadziło się pewnej nocy (sic!), a magistratowi jest winne 1427 zł za niezapłacony czynsz. Urząd Miasta już zaczął dochodzić swoich roszczeń na drodze komorniczej, ale jak nam powiedziano, brak jest kontaktu z osobami prowadzącymi TCK. Adresy podane przy zgłaszaniu działalności są nieaktualne, bo były to wynajęte mieszkania, z których najemcy też się cichcem wyprowadzili, nie regulując należności.
Wróćmy do sprawy pana S. i jego długu w banku, którego, jak uważa, nie zaciągał. Trochę sprawę zlekceważył, bo uważał, że nie jest im nic winien. Aż tu dostał kolejne przedsądowe wezwanie do zapłaty już 1600 zł, bo odsetki rosły. Zaczął główkować jak to możliwe, że ma dług w banku, z którym, jak sądził, nie miał żadnych umów i przyszło mu do głowy, że załatwiające mu pożyczkę TCK podsunęło mu do podpisu dwie umowy z dwoma różnymi bankami. On pobrał gotówkę z jednego i rzetelnie spłacał raty, a 1 tys. zł z drugiego pobrał pośrednik, czyli TCK. Pan S. przypomniał sobie, że przy podpisywaniu umowy pani, która podsuwała mu papiery, pokazywała gdzie ma złożyć podpis, on się nie wczytywał w to, co podpisuje, na dodatek owa pani bardzo się śpieszyła, bo „musi zaraz wyjść”. Tak to najprawdopodobniej było, sądzi pan S.
S. jak najszybciej powinien pójść z tą sprawą do prokuratury i zgłosić podejrzenie popełnienia przestępstwa. Dodajmy, że TCK wynajmowało na swoją działalność jeszcze inne pomieszczenie w prywatnym budynku i też cichcem wyniosło się, nie regulując czynszu. Wiemy też, że podobną działalność te same osoby prowadziły w Radomsku i Bełchatowie. Czy tam też zostali oszukani ludzie? Los pana S. widzimy w czarnych barwach. Jest jego podpis na umowie i jest rosnący dług. Jeśli organa ścigania znajdą oszustów, minie dużo czasu, nim się wszystko wyjaśni.
Na koniec rada dla czytających ten tekst i podpisujących jakieś zobowiązania - uważajcie, co podpisujecie.


JaPa   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 42 (1005) z dnia 22 Października 2009r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
Artykuły


Informator
Warto wiedzieć
Twój TIT
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »

Prenumerata TIT Zaprenumeruj TIT
wprost na e-mail »