 Bezpieczeństwa podczas festiwalu strzegło m.in. 140 policjantów. W tym patrole konne.
- Wspaniała impreza. Z wyjątkiem pojedynczych przypadków ani policja, ani ochrona, ani Straż Miejska nie miały bardzo niepokojących sygnałów. Pora i pogoda były sprzyjające. Zabezpieczenie przebiegło sprawnie, współpraca służb była świetna. Ludzie bawili się spokojnie i rozsądnie. Mniej było agresji, szukających zaczepki i okazji do rozróby młodzianów. I po raz pierwszy nie zaginęło żadne dziecko! - tak zachowanie uczestników imprezy na terenie festiwalu podsumowuje czuwający nad całością systemu bezpieczeństwa komendant Straży Miejskiej Piotr Remisz. Jak dodaje, zbyt wielu powodów do interwencji nie miały też ani pogotowie, ani punkt pierwszej pomocy i patrole Grupy SIM PCK.
Karetka na teren Dni Tomaszowa wezwana była raz, w sobotni (28.08.) wieczór. Pod opieką medyków imprezę musiał opuścić 17-letni chłopak, zatrzymany wcześniej przez patrol policji. Dobrze znany funkcjonariuszom młody mężczyzna był najprawdopodobniej nie tylko pod wpływem alkoholu. Wykręcał się od odpowiedzi na pytania, a po kilkunastu minutach rozmowy dostał ataku szału. Swoją agresję kierował głównie na siebie, ale narobił też zamieszania w punkcie pierwszej pomocy, gdzie czekano na przyjazd pogotowia. Na szczęście niczego nie zniszczył, skończyło się „tylko” na sporym bałaganie. Drugi pijany nieletni, który trafił do punktu z policjantami, zachowywał się już znacznie spokojniej - chociaż i w jego przypadku nie można wykluczyć, że sięgnął tego dnia nie tylko po alkohol...
W niedzielę (29.08.) największym wyzwaniem dla młodych ratowników było opatrzenie około 2-letniego chłopczyka z rozciętym czołem. Oczywiście, nie z uwagi na sam uraz. Rozpaczającego malca i jego nieco starszą, bliską płaczu siostrzyczkę pomogły nieco uspokoić maskotki, przekazane Grupie SIM PCK specjalnie na ten cel. W sumie podczas dwóch dni imprezy udzielono pomocy kilku osobom z niegroźnymi urazami.
Również w ocenie policji Dni Tomaszowa minęły raczej spokojnie. Na terenie imprezy było osiem policyjnych interwencji. Wylegitymowano 130 osób. Sporządzono kilka wniosków do sądu i nałożono kilkanaście mandatów. Głównie za zakłócanie ładu i porządku publicznego, nieobyczajne wybryki oraz spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
W sobotę o godz. 16.30 w okolicy sceny funkcjonariusze zauważyli leżącego mężczyznę. Mieszkaniec Tomaszowa, pod wyraźnym działaniem alkoholu, nie potrzebował pomocy. Nie miał dowodu osobistego, a podczas legitymowania podał nieprawdziwe dane osobowe. Odpowie za to przed sądem.
W niedzielę o godz. 19.00 w rejonie ul. PCK mundurowi zauważyli „podejrzanie” zachowujących się młodych ludzi. Ich wygląd wskazywał, że prawdopodobnie są nieletni. Dwóch 16-latków, jak się okazało, było pijanych - mieli w organizmie 0,4 i 0,6 promila. Policjanci ustalają, gdzie kupili alkohol. Małolatów czeka natomiast sprawa w Sądzie Rodzinnym.
Nocą z niedzieli na poniedziałek, o godz. 1.50 na ul. św. Antoniego dwóch wracających z Dni Tomaszowa 21-letnich mężczyzn zaatakowała grupka nieustalonych jak na razie sprawców. Pokrzywdzonym skradziono telefony komórkowe, dowody osobiste oraz pieniądze o łącznej wartości 50 zł. Policja apeluje do wszystkich osób posiadających informacje na temat tego zdarzenia o kontakt z Komendą Powiatową Policji, tel. 44 726-10-00 lub 997. |