tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
OSUSZACZE - wynajem, usuwanie wilgoci, tel. ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »

UWAGA. DO TEJ KATEGORII OGŁOSZENIA BĘDĄ ...
czytaj dalej »
 
Aktualności

 Debata nad zalewem

 


Zanieczyszczenie wód Zalewu Sulejowskiego to jeden z najważniejszych problemów naszego regionu, na który od wielu lat nikt nie potrafi znaleźć rady. Nad jego rozwiązaniem debatowali uczestnicy konferencji, która odbyła się w czwartek, 12 maja w hotelu ?Kruk? w Swolszewicach Małych, zaledwie kilkadziesiąt metrów od zapory.
Organizatorem spotkania było Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii z Łodzi pod auspicjami UNESCO, realizujące od 2010 r. projekt EKOROB ?Ekotony dla redukcji zanieczyszczeń obszarowych?. Łódzcy naukowcy zaprosili do rozmów samorządowców z gmin położonych w dorzeczu Pilicy i nad Zalewem Sulejowskim. Stawiło się 22 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Reprezentowane były: Bełchatów, Gorzkowice, Grabica, Krasocin, miasto i gmina Tomaszów, Masłowice, Mniszków, Ręczno, Rozprza, Secemin, Sulejów, Wielgomłyny, Żytno, Słupia Jędrzejowska, Fałków, Piotrków Tryb., Paradyż, Przedbórz, Łęki Szlacheckie, Aleksandrów.
W spotkaniu, które było zapowiadane już od kilku miesięcy, uczestniczyli też przedstawiciele Krajowego i Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. Słowem wszyscy ci, którzy mogą i powinni wpłynąć na poprawę czystość wód zalewu.

Tylko z pomocą samorządów
Profesor Maciej Zalewski, kierownik merytoryczny projektu EKOROB przedstawił jego założenia. - Bez zaangażowania gmin ten program nie ma szans na powodzenie. Toksyczne zakwity sinic ograniczają liczbę turystów nad zbiornikiem. Jeśli uporalibyśmy się z tym problemem, to w każdym sezonie byłoby około 60 tys. ludzi i dochód nawet 360 mln zł. Niestety w ostatnich latach obserwujemy tendencję wzrostową zakwitu sinic - powiedział prof. Zalewski.
Zmorą zalewu są przede wszystkim azot i fosfor. Ich duże stężenie w wodzie to idealne środowisko dla rozwoju sinic. Głównym źródłem tych związków są nieoczyszczone ścieki i nawozy, które spływają do akwenu. Szkodliwe związki dostarczane są na pola w formie nawozów mineralnych i organicznych. Intensywnie oranie gruntów rolnych do samych krawędzi cieków, powoduje łatwe przedostawanie się azotu i fosforu do wód. Innym źródłem zanieczyszczenia są nieczystości pochodzące z nieszczelnych szamb, często wylewane na pola. Większość obszarów wiejskich nie jest podłączona do oczyszczalni ścieków.
- W ograniczeniu zanieczyszczeń mają pomóc tworzone przez nas strefy ekotonowe, czyli pasy roślinne oddzielające grunty uprawne od wód powierzchniowych, zatrzymujące szkodliwe pierwiastki. Na poligonie demonstracyjnym w Barkowicach, na obszarze rolniczym, przechwytujemy w ten sposób związki azotu. Natomiast w Zarzęcinie ograniczamy zanieczyszczenie wód podziemnych związkami fosforu poprzez strefę opartą o związki wapnia - wyjaśniał prof. Zalewski.

Wskazówki zarządu
ERCE realizuje program EKOROB we współpracy z RZGW w Warszawie, czyli instytucją, na obszarze której położony jest Zalew Sulejowski. - Chcemy również wpływać na świadomość społeczności lokalnych. Zorganizujemy spotkania z mieszkańcami miejscowości położonych w otoczeniu zbiornika. Planujemy też zajęcia praktyczne w szkołach. Taka edukacja miałaby charakter pracy terenowej i laboratoryjnej na obszarze skonstruowanych stref ekotonowych oraz Stacji Terenowej Uniwersytetu Łódzkiego w Treście. - mówił Wojciech Frątczak, koordynator projektu EKOROB z ramienia RZGW.
Pozostałe referaty zaprezentowane przez przedstawicieli Regionalnego i Krajowego Zarządu Gospodarski Wodnej miały charakter wskazówek prawnych, skierowanych do samorządowców.
Podczas konferencji przedstawiono też założenia Ramowej Dyrektywy Wodnej, czyli plany gospodarowania zasobami wodnymi na obszarach dorzeczy. - To przede wszystkim właściwa gospodarka komunalna. Budowa i modernizacja oczyszczalni oraz budowa kanalizacji. Również porządkowanie gospodarki ściekowej - szczelne zbiorniki, kontrola wywozu ścieków i nieczystości płynnych i sprawne gospodarowanie opadami - wymieniała Monika Zabrzeńska-Chaterera z KZGW.
Wojciech Nasiłowski, reprezentujący tę samą instytucję, mówił o Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych i o konsekwencjach z nie wywiązania się przez nasz kraj z Ramowej Dyrektywy Wodnej (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego z 2000 r.) do końca 2015 r. - czyli poprawy stanu ekologicznego wód. - W tej chwili trudno określić wysokość kar nałożonych przez Unię Europejską, ale mogą one wynieść od 5 do 302 tysięcy euro dziennie - ostrzegał ekspert z RZGW.
- Być może tymi kosztami zostaną również obciążone budżety samorządów. To nie są żarty, musimy w końcu wypracować wspólny plan działania - dodał prof. Zalewski

To samo od 20 lat
Argumenty prelegentów nie przekonały jednak samorządowców, którzy mówili tego dnia jednym głosem. - Tuż po zbudowaniu zbiornika w latach siedemdziesiątych powstał plan stworzenia opaski wokół zalewu, która zatrzymywałaby szkodliwe związki. Ten zamiar do dzisiaj nie został zrealizowany. Przecież to leży w kompetencji RZGW - powiedział prezydent Rafał Zagozdon.
Po 1990 r. problem ten spadł na samorządy, które nie potrafiły same się z tym zmierzyć. Brak środków i żadnych preferencji w ich pozyskiwaniu to, zdaniem gospodarzy gmin, główny powód ich małego zaangażowania w tym zakresie.
Samorządowcy zwrócili też uwagę na ograniczoną możliwość wykorzystania zalewu do celów turystycznych, z czego mogliby mieć realne dochody. - Zbiornik Sulejowski pełni przede wszystkim funkcje regulacji przepływu wody. Służy do przeprowadzania fali powodziowej i stanowi awaryjne ujęcie wody dla Łodzi. Wykorzystanie na potrzeby turystyki i rekreacji byłoby na dużo wyższym poziomie, gdyby poprawił się stan wód - powiedziała Małgorzata Badowska z RZGW.
Gospodarze gmin apelowali również o odmulenie zbiornika. Prezydent Tomaszowa spytał o harmonogram działań na najbliższe lata. - O projektach oczyszczania zalewu słyszymy od 20 lat. Tylko wszystko zatrzymuje się na etapie tworzenia koncepcji, a potrzebne jest konkretne i szybkie działanie - stwierdził R. Zagozdon. - Naszą rolą jest przedstawić zagrożenia i pokazać sposoby, jak z nimi sobie radzić. Reszta zależy już od gospodarzy terenów - odpowiedział profesor M. Zalewski.
- Jak mam przekonać rolnika, żeby uprawiał ziemię według wskazanych technologii albo w ogóle nie uprawiał, bo zatruwa środowisko. Jeśli program nie będzie miał przynajmniej charakteru rangi wojewódzkiej, niczego nie zmieni. W całym dorzeczu Pilicy wylewają ścieki, a to wszystko kumuluje się na terenach mojej gminy - mówił Franciszek Szmigiel, wójt gminy Tomaszów.
- Tworzone strefy buforowe będzie utrzymywał RZGW, bo to ich teren. Jednak władze gmin powinny uświadamiać, edukować rolników na temat korzyści, płynących z takich pasów roślinnych - mówił kierownik merytoryczny programu EKOROB.
Samorządowcy wystąpili z postulatem uregulowania na drodze ustawodawczej obowiązku przyłączenia się wszystkich gospodarstw do sieci kanalizacyjnych. Długo dyskutowano też nad bezkarnością składowania odpadów.
Ponad pięciogodzinna debata pozwoliła wypracować pewne wnioski. Potrzebne są jednak szybkie decyzje i działanie. Takiego zdania byli wszyscy uczestnicy konferencji. Jednak póki co trwa ?odbijanie piłeczki? podjęcia się konkretnych zadań i odpowiedzialności za ich realizację. Skoro wszystko już zostało powiedziane i zbadane, to na co dużej czekać?


Uczestnicy konferencji w Swolszewicach Małych.


Adrian Grałek   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 20 (1087) z dnia 19 Maja 2011r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator