 Andrzej Kędzierski potwierdza historyczną wartość pozyskanych dokumentów.
- Pod koniec września nasz dział historyczny przejął w części archiwum kombatanckie od tomaszowskiego koła Związku Kombatantów Rzeczypospolitej i Więźniów Politycznych - mówi Andrzej Kędzierski, starszy kustosz muzealny. - Rozmowy na ten temat trwały już dużo wcześniej, ale dopiero kłopoty lokalowe, jakie mają kombatanci, przyśpieszyły decyzję o umieszczeniu archiwum w naszej placówce.
Archiwum składa się z teczek personalnych 1.614 osób (członków związku zmarłych do końca 2005 roku). W każdej teczce znajdują się ankiety, życiorysy, a w niektórych również osobiste wspomnienia i zdjęcia byłych żołnierzy regularnych formacji walczących na frontach wschodnim i zachodnim podczas II wojny światowej, a także byłych partyzantów, członków ruchu oporu oraz byłych więźniów hitlerowskich obozów koncentracyjnych. - Pozyskane dokumenty są bezcennym świadectwem losów mieszkańców naszego miasta oraz ważnym fragmentem naszej historii - twierdzi A. Kędzierski. - Materiały zgromadzone w archiwum mogą też być pomocne przy pisaniu prac naukowych nt. wojennej historii miasta i jego mieszkańców, a także przy organizowaniu wystaw tematycznych.
Są też pierwsze echa wystawy "Tomaszów Mazowiecki i jego mieszkańcy w latach 1939-45", którą jeszcze tylko do 11 października można oglądać w tomaszowskim muzeum. Wśród osób, które do tej pory odwiedziły ekspozycję, znalazły się i takie, które pod jej wpływem postanowiły przekazać placówce pamiątki rodzinne przechowywane do tej pory głęboko w szufladach lub na strychach. Jedną z takich osób jest Joanna Domalik-Dróżdż, która 2 października podarowała pamiątki po swoim dziadku Józefie Kosiórze, tomaszowianinie i byłym żołnierzu 2. Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Wśród nich znalazł się m.in. brezentowy worek na rzeczy osobiste używany przez żołnierzy tej jednostki oraz zdjęcia wykonane w latach 1943-45 na terenie Iraku, Palestyny i Włoch.
Józef Kosiór swoją żołnierską drogę rozpoczął podczas kampanii wrześniowej. Po 17 września 1939 roku znalazł się w niewoli radzieckiej. Latem 1941roku wstąpił do Armii Polskiej formowanej na terenach byłego ZSRR przez gen. Andersa. W sierpniu 1942 roku opuścił ZSRR i trafił w szeregi Armii Polskiej na Wschodzie organizującej się pod dowództwem Brytyjczyków. W 2. Korpusie Polskich Sił Zbrojnych przydzielony został do 7. Pułku Artylerii Przeciwlotniczej Lekkiej. Brał udział w kampanii apenińskiej w latach 1944-45. Dosłużył się stopnia starszego bombardiera. W listopadzie 1946 roku wrócił do Polski.
- Cieszymy się z każdego przekazanego eksponatu, który jest żywym świadectwem historii naszego miasta i jego mieszkańców - mówi Andrzej Kędzierski. - Jednocześnie apelujemy do wszystkich, którzy jeszcze w swoich domach posiadają takie pamiątki, a nie za bardzo wiedzą co z nimi zrobić, o to, by zechcieli ofiarować je naszej placówce. Może w ten sposób uda się ocalić je od zapomnienia. |