tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
NAPRAWA AGD - lodówki, zamrażarki, pralki ...
czytaj dalej »

RTV Serwis D. Kurzyk naprawa telewizorów, kamer, ...
czytaj dalej »

GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Rozrywka

 Darmowe ślizgawki nie dla wszystkich dzieci

 


Po raz pierwszy w czasie ferii szkolnych od poniedziałku do piątku ślizgawka w godz. 12.00-13.30 jest bezpłatna dla uczniów tomaszowskich szkół. Z jednej strony to bardzo ciekawa, godna pochwały inicjatywa władz miasta. Ruchu na świeżym powietrzu nigdy za dużo. Są jednak też mniej przyjemne strony tej decyzji.
Nie wszystkie dzieci i ich rodzice wiedzą, że trzeba zabierać legitymację. Otrzymaliśmy sygnały w redakcji, że nie wpuszczono na tor rodzeństwa w wieku 9 i 10 lat. Na nic zdały się tłumaczenia, że są uczniami SP 12. Dzieciaki z płaczem wracały do domu. Mieszkaniec Niebrowa zabrał swojego syna i jego trzech kolegów na tor. Dwaj chłopcy nie mieli legitymacji. Na szczęście, mężczyzna kupił im bilety i wszyscy mogli się ślizgać.
- Decyzja jest taka, że ślizgawka jest bezpłatna tylko dla uczniów tomaszowskich szkół, a stwierdzić to możemy tylko na podstawie legitymacji - wyjaśnia dyrektor OSiR Bogdan Smolarek. - Ze ślizgawki korzysta bardzo dużo ludzi spoza naszego miasta. W Tomaszowie jest obecnie kilka grup zorganizowanych z różnych stron Polski. Na łyżwy przyjeżdżają też mieszkańcy podtomaszowskich miejscowości, a nawet z pobliskich miast. Jest to już na tyle powszechne zjawisko, że władze sąsiednich gmin zaczynają partycypować w kosztach rekreacji swych mieszkańców na naszym torze. Pracownik, wpuszczający dzieci na bezpłatną ślizgawkę, nie może decydować według własnego widzimisię. Rodzice wysyłający pociechy na ślizgawkę muszą być choć trochę odpowiedzialni. Informacja o obowiązku posiadania legitymacji jest dobrze rozpowszechniona. Generalnie nie ma więc problemu. Przypadki niewpuszczenia na tor są bardzo rzadkie.
Jest jeszcze problem związany z darmową ślizgawką feryjną. Mamy urzędową dyskryminację pewnej grupy młodych tomaszowian. Skoro jest bezpłatna tylko dla uczniów tomaszowskich szkół, to młodzież ucząca się poza miastem np. w Wolborzu, Rawie czy Piotrkowie musi kupować bilety. Władze Tomaszowa karają więc swoich mieszkańców za to, że wybrali szkoły w innych miastach.
- To bardzo słuszna uwaga - stwierdza dyrektor Smolarek. - Ustalając zasady, nie zwróciliśmy uwagi na ten problem. Oczywiście, nie powinno tak być. Musimy szybko zmienić tę zasadę. Cała młodzież tomaszowska, bez względu na to, gdzie się uczy, powinna mieć prawo do korzystania z bezpłatnej ślizgawki.
Przypomnijmy, że tradycyjne (płatne) ślizgawki są codziennie wieczorem (z wyjątkiem poniedziałków) w godz. 18.00-19.30 oraz dodatkowo w soboty od 12.00 do 13.30 i w niedziele od 15.30 do 16.30.
Ceny pozostały są na ubiegłorocznym poziomie. Dorośli płacą 5 zł, a bilet ulgowy kosztuje 4 zł. Można też wykupić karnety, które obniżają koszt rekreacji. Karnet na 20 wejść dla dorosłych kosztuje 80 zł, a dla młodzieży 60 zł.


(poż)   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 5 (1124) z dnia 3 Lutego 2012r.
W dziale Rozrywka dostępne są również artykuły:

Pokaż pełny spis treści