tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
TŁUMACZ przysięgły jęz. angielskiego - mgr Iwona ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »

BECZKĘ na stół wiejski na alkohol wypożyczę, tel. ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Aktualności

  Czysta przyjemność ma być czysta

 
Sanepid kontroluje piaskownice

Jak świat światem ulubionym zajęciem dzieci jest zabawa w piaskownicy. Stawianie babek i budowanie zamków z piasku to czysta przyjemność. Jednak by tak było, to piasek, w którym dzieci się bawią, też powinien być czysty, tj. wolny od zarazków i innych skażeń.
Wiosną ruszyła ogólnopolska akcja promowania dbałości o piaskownice. Główny Inspektor Sanitarny wystosował do prezydentów miast, burmistrzów i wójtów pismo z prośbą o zwrócenie uwagi na problem. W liście czytamy m.in. "W piasku pobranym z piaskownic odkrytych, w których bawią się nasze dzieci, wykrywamy liczne bakterie chorobotwórcze, grzyby, pierwotniaki i inne pasożyty wywołujące groźne choroby, m.in. salmonellozy, grzybice skóry i paznokci, toksokarozę, toksoplazmozę i glistnice.(?) Uprzejmie proszę o zwrócenie uwagi zarządcom tych obiektów na konieczność wymiany piasku na wiosnę i co najmniej dwukrotnie w sezonie? należy w jak najkrótszym czasie spowodować, aby piaskownice były zabezpieczone przed dostępem m.in. psów i kotów".

Jednocześnie Państwowa Inspekcja Sanitarna, sprawująca na mocy kilku aktów prawnych nadzór nad stanem sanitarnym piaskownic ? w celu ograniczenia ryzyka i poprawy bezpieczeństwa dzieci - zwróciła się do powiatowych inspektorów sanitarnych o uświadomienie właścicielom lub zarządcom nieruchomości zagrożeń, jakie niosą niewymieniany piasek oraz o przekonywanie ich do wykonania zakrycia piaskownic, co uniemożliwi dostęp do nich zwierzętom.
Główny inspektor polecił powiatowym służbom wzmożenie nadzoru nad piaskownicami ogólnodostępnymi, także w żłobkach i przedszkolach, poprzez trzykrotną kontrolę połączoną z badaniem zanieczyszczenia mikrobiologicznego piasku. Mandaty karne, a w przypadku braku poprawy skierowanie sprawy do sądu grodzkiego grożą tym zarządcom, którzy zlekceważą zalecenia kontrolne.
W maju 2009 roku na terenie woj. łódzkiego inspektorzy sanitarni dokonali przeglądu czystości piaskownic, zwracając uwagę na ich stan ogólny, a zwłaszcza na czystość piasku. Ogółem w ramach tej akcji sprawdzono 709 piaskownic, co stanowi jedną trzecią ogólnej ich liczby w województwie.

W 51 przypadkach pobrano próbki piasku, który poddano badaniom mikrobiologicznym. Podstawą oceny czystości piasku były wytyczne uzyskane z Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie. Niestety, nie wszystkie badania dały zadowalający rezultat.
Badania wykazały obecność drobnoustrojów lub jaj pasożytów świadczących o zanieczyszczeniu piasku w 20 piaskownicach (13 ogólnodostępnych na terenach osiedli i parków, 6 w przedszkolach i 1 w żłobku). W piaskowniach, w których stwierdzono zanieczyszczenie piasku, inspektorzy sanitarni w drodze administracyjnej zobowiązywali zarządzających do wymiany piasku.
W Tomaszowie nie stwierdzono formalnie zanieczyszczeń piasku, ale głównie dlatego, że nie pobierano próbek do badania. Inspektorzy dokonali przeglądu wszystkich obiektów i zarządcom przedstawili zalecenia.
- Na naszym terenie mamy w sumie 34 piaskownice (ogólnodostępne i przy przedszkolach) - mówi Anna Ulrych pełniąca obowiązku powiatowego inspektora sanitarnego. - Większość z nich jest w dobrym stanie, ale kilka wymaga poważnych interwencji. Wkrótce zaczniemy sprawdzanie, czy nasze zalecenia zostały wprowadzone w życie.
Inspektorzy tomaszowskiego sanepidu na przełomie czerwca i lipca mieli pobrać próbki piasku. 3 lipca miały trafić do laboratorium w Skierniewicach, bo u nas takich badań się nie wykonuje, ale akcja została przerwana. Wojewódzki Inspektor Sanitarny polecił przerwanie pobierania próbek.

- Bo tak właściwie, to co by takie badanie dało? Pokazałoby stan czystości na dzień pobrania próbki, a przecież sytuacja w ogólnodostępnych piaskownicach może się zmienić z dnia na dzień, a nawet z godziny na godzinę ? dodaje A. Urlych. - To właściciele muszą dbać o czystość i zabezpieczenie piaskownic. Bo nawet bez badań wiadomo, że piasek często trzeba wymieniać.
Główny problem związany jest z piaskownicami nieogrodzonymi, gdyż nie da się ich ochronić przed swobodnie wałęsającymi się psami i kotami. Dlatego takie obiekty sukcesywnie w mieście znikają (ale nowe zamknięte nie powstają). Ich likwidacja najłatwiej przychodzi Tomaszowskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego, które zarządza komunalnymi zasobami mieszkaniowymi. Przykładem osiedle przy ul. Polnej, gdzie w ostatnim czasie zniknęły trzy piaskownice. Także spółdzielnie mieszkaniowe wolą likwidować piaskownice niż je zabezpieczać. Pewnie niebawem przestanie istnieć niewielki placyk dla dzieci między blokami przy ul. Langego w pobliżu komendy policji.
Inspektor sanitarny zapowiada, że kontrole piaskownic będą regularne. Właściciele i zarządcy, którzy nie zechcą ich zabezpieczyć, będą karani. Oby tylko akcja nie zakończyła się masową likwidacją piaskownic, bo naszym potomkom pozostanie tylko przyjemność bawienia się na plaży.


(poż)   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 27 (990) z dnia 10 Lipca 2009r.