Wracam po raz kolejny do sprawy, którą podnosiłem na tych łamach kilkakrotnie. Chodzi o żenujące i samowolne upamiętnienie rzekomego miejsca śmierci dowódcy 45. pułku piechoty we wrześniu 1939 r., płka Stanisława Hojnowskiego. Ktoś, a w zasadzie wiadomo już kto, blisko rok temu ustawił na skraju ul. Warszawskiej wyciągnięty z cmentarnego gruzu niewielki betonowy krzyżyk, opatrując go prymitywną tabliczką z informacją, że „tu zginął” płk Hojnowski. Rozumiem, że postawienie owego „pomnika” było wyrazem swoistego protestu przeciwko brakowi w Tomaszowie właściwego (oficjalnego i godnego) miejsca upamiętniającego tę wojenną śmierć. Właśnie ten krzyżyk stał się impulsem do działań, które zakończyły się odsłonięciem 6 września br., w 70. rocznicę śmierci płka Hojnowskiego i innych żołnierzy poległych na ulicach naszego miasta, obelisku. Ustał więc powód tego domniemanego protestu, a krzyżyk stoi i przynosi wstyd miastu, jego władzom, mieszkańcom i tym, którzy go postawili.
Tu dodam, że to co piszę, nie jest zamachem na krzyż jako symbol chrześcijaństwa, jest niezgodą na takie upamiętnienie poległego dowódcy - żołnierza. Płk Stanisław Hojnowski został uhonorowany na wiele sposobów. Oprócz odsłoniętego dwa miesiące temu obelisku jego imię nosi III Liceum Ogólnokształcące, a przed szkołą przy ul. Nadrzecznej stoi kamień z tablicą informującą o tym fakcie i informacją, kim był płk Hojnowski. Na cmentarzu wojennym, na jego mogile, jest wyróżniająca jego grób tablica nagrobkowa, a na cmentarnym obelisku jego nazwisko. Utrwalono też jego postać w licznych publikacjach książkowych (w br. w dwóch). Co jeszcze można zrobić?
Uważam, że właśnie usunięcie przywołanego tu na wstępie owego pseudomiejsca pamięci narodowej, żenującego prymitywną formą, będzie wyrazem szacunku dla poległego dowódcy. Rzeczony „pomnik” jest ewidentną samowolą. Jest bowiem regulacja ustawowa w sprawie pomników, obelisków itp. na terenach gmin. Zawarta została w art. 18 ust. 2 pkt. 13 z ustawy z 18 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (DzU z 2001 r., nr 142, poz. 1591 z późn. zmianami). Wynika z tego uregulowania, że tylko do kompetencji gminy należy podejmowanie uchwał, m.in. w sprawie wznoszenia pomników bez względu na to, kto inicjuje jego wzniesienie (a takowej nie było). I to tyle w tej sprawie. |