W tegorocznej kampanii "Sprzątanie świata - Polska 2009" wzięło udział 5 tys. tomaszowskich wolontariuszy. W całej Polsce do akcji przyłączyło się ponad milion osób.
 Jak co roku w zbieranie śmieci najbardziej angażują się
przedszkolaki. Na zdjęciu grupa czterolatków z Przedszkola nr 12.
Akcja sprzątania świata ma już 16 lat. Pomysł narodził się w Australii i szybko rozprzestrzenił się po świecie. Każdego roku w kampanii uczestniczy około 50 milionów ludzi, czyli prawie co setny mieszkaniec globu. Krajowym koordynatorem działań podejmowanych na rzecz środowiska jest Fundacja Nasza Ziemia. W tym roku, podobnie jak w poprzednim, wolontariusze sprzątający świat szczególną uwagę poświęcili usuwaniu dzikich wysypisk z lasów.
Wielkie sprzątanie odbywa się w trzeci weekend września. W tym roku 18 i 19 września także w naszym mieście i powiecie można było dostrzec na ulicach, w parkach i okolicznych lasach wolontariuszy z plastikowymi workami, uzbrojonych w jednorazowe rękawiczki, którzy usuwali odpady pozostawione w tych miejscach przez niedbających o ekologię i czystość wokół siebie mieszkańców.
W Tomaszowie do akcji przystąpiły głównie przedszkolaki oraz uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Jak powiedziała nam Joanna Pluta z Wydziału Inżyniera Miasta, odliczyły się wszystkie placówki. Szkoda, że za ich przykładem nie poszli dorośli mieszkańcy naszego miasta. Do udziału w kampanii nie zgłosiła się żadna firma, żadna organizacja ani żadne stowarzyszenie. Od lat ekologiczna edukacja jest udziałem głównie dzieci i młodzieży. To ich uczy o zagrożeniach, które niosą ze sobą zmiany klimatyczne, wygłasza pogadanki o selektywnej zbiórce odpadów itp., licząc na to, że będą przyjaźniej traktować środowisko. Póki co dorośli dbają, by ich pociechy miały co wrzucać do worków na śmieci w czasie takich akcji jak ta przeprowadzona w miniony weekend. Wcale nie trzeba było długo chodzić, by nawet w najbliższej okolicy przedszkola czy szkoły, na osiedlowych trawnikach zebrać pełne worki, choć przecież na co dzień działają tam ekipy sprzątające lub gospodarze domów. Zlikwidowano kilka dzikich wysypisk śmieci, które powstają jak grzyby po deszczu nawet w pobliżu centrum miasta i bardziej zadrzewionych terenach osiedlowych.
Obserwując jednak wszelkie działania proekologiczne prowadzone od lat w naszym mieście, trudno się oprzeć ważeniu, że jest to walka z wiatrakami. Kampania sprzątania świata po szesnastu latach powinna także przynosić wymierne efekty, tymczasem śmieci wyrzucanych byle gdzie nie ubywa, choć w mieście pojawiło się ostatnio blisko sto nowych koszy na odpady. W miejscu zlikwidowanych dzikich wysypisk pojawiają się nowe. W ten sposób mieszkańcy i właściciele firm z naszego powiatu oszczędzają na umowach z firmami odbierającymi odpady.
Śmieci zebrane w miniony weekend z wyznaczonych miejsc odbierała nieodpłatnie firma Veolia Usługi dla Środowiska, która również zakupiła dla wolontariuszy worki i rękawice jednorazowe. W tym roku worki były czerwone, by nieuczciwi obywatele nie podrzucali swoich z odpadami komunalnymi, co często zdarzało się w latach ubiegłych. - Na podsumowanie kampanii jest jeszcze za wcześnie. Ostateczne wyniki zbiórki będą znane w przyszłym tygodniu - mówi Joanna Pluta z Wydziału Inżyniera Miasta, który koordynował działania wszystkich zaangażowanych w akcję sprzątania świata placówek.
MarMajs
W piątek, 18 września przez dwie godziny gminę Będków sprzątało 250 uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum, ze swoimi wychowawcami. Dzieci z klas nauczania początkowego zajęły się zbieraniem porzuconych odpadków w okolicy swojej placówki, uczniowie klas starszych z centrum wsi, gimnazjaliści z terenów odległych.
Śmieci zbierano w przydrożnych rowach, na granicach pól i terenów zadrzewionych, gdzie było ich najwięcej. Sporo odpadków było w okolicach wykorzystywanych na targowiska oraz w okolicach sklepów. Śmieciami wypełniono ponad sto worków, które zawiązano i pozostawiono w łatwo dostępnych miejscach przy drogach. Władze gminy zapewniają, że wywiozą je na składowisko w ciągu najbliższego tygodnia.
Podobną aktywnością wykazali się uczniowie Zespołu-Szkolno Przedszkolnego w Lubochni. Tegoroczna akcja przebiegała pod hasłem "Pomagajmy Ziemi - codziennie". Wszyscy uczniowie podstawówki pod opieką nauczycieli poszli w teren. Najmłodsi porządkowali okolice szkoły. Starsi ulice Lubochni, gminny stadion, plac Jagiełły, Trakt Królewski, teren przykościelny oraz Lubochnię-Górki.
Do worków zbierali odpady, takie jak papierki po batonach, torebki po chrupkach i chipsach, fragmenty gazet, reklamówki, folie, porzucone w krzakach butelki i puszki po napojach. Trafiali również na metalowe przedmioty, które przeznaczono na surowce wtórne.
Akcję koordynowały Justyna Jabłońska, Krystyna Kapuścińska, Teresa Rek i Joanna Sadowska.
Mich |