Podsumowanie występów drużyny z Niewiadowa w III lidze łódzko-mazowieckiej
 W ostatnim meczu niewiadowianie (jasne stroje) nie sprostali Pogoni Siedlce.
Rozgrywki ligowe zostały zakończone przed dwoma tygodniami. Niewiadowscy piłkarze nie mieli okresu roztrenowania jak każda normalna drużyna. Po ostatnim meczu po prostu zniknęli.
Czas na krótkie podsumowanie rundy jesiennej. Drużyna z Niewiadowa w piątnastu meczach zwyciężyła zaledwie raz, ale za to sprawiła ogromną sensację, pokonująć ówczesnego lidera. Ponadto pięciokrotnie zremisowała.
Wyniki I rundy:
1. Radomiak Radom – Stal 5:0 (3:0),
2. Stal – Pogoń-Ekolog Zduńska Wola 0:0,
3. GLKS Nadarzyn – Stal 2:1 (0:1), gol Idzikowskiego,
4. Stal – Warta Sieradz 0:0,
5. MKS Kutno – Stal 5:1 (1:1), Cyran,
6. Stal – Mazur Karczew 1:2 (0:1), Batata,
7. Nadnarwianka Pułtusk – Stal 0:0,
8. Stal – Narew Ostrołęka 1:4 (0:1), Wojtaszek,
9. Omega Kleszczów – Stal 1:1 (0:0), Janiec,
10. Wisła II Płock – Stal 4:1 (3:0), Janiec,
11. Stal – UKS SMS Łódź 1:1 (1:1), Batata,
12. Legionovia Legionowo – Stal 3:0 (0:0),
13. Stal – KS Piaseczno 2:1 (2:0), Cyran, Wojtaszek,
14. Włókniarz Zelów – Stal 3:1 (1:0), Kowalczyk,
15. Stal – Pogoń Siedlce 1:5 (0:3), Batata
Tabela:
1. Nadarzyn 15 34 24-10
2. Piaseczno 15 31 30-10
3. Radomiak 15 27 26-16
4. MKS 15 24 29-20
5. Warta 15 23 19-14
6. Mazur 15 23 19-15
7. SMS 15 22 22-15
8. Narew 15 21 26-24
9. Pogoń 16 20 23-25
10. Legionovia 15 20 14-19
11. Włókniarz 15 18 10-15
12. Omega 15 18 20-22
13. Wisła II 15 18 24-28
14. Pogoń-Ekolog 15 15 21-32
15. Stal 15 8 11-36
16. Nadnarwianka 15 6 6-23
Atak Stali był wyjątkowo nieskuteczny. Jedenaście bramek to obraz sytuacji kadrowej klubu. Trzy gole strzelił Batata. Po dwa trafienia mają: Cyran, Janiec i Wojtaszek, a po bramce zdobyli Idzikowski i Kowalczyk. .
Dla porównania, na czele listy strzelców trzeciej ligi łódzko-mazowieckiej są z dziewięcioma golami: Piotr Gląba (UKS SMS Łódź), Marcin Kobierski (Warta Sieradz), Krzysztof Wierzba (Radomiak Radom).
Stal ma fatalną pozycję wyjściową przed rundą wiosenną. Zgromadziła zaledwie osiem punktów. Do drużyn lokujących się tuż nad strefą spadkową ma stratę dziesięciu punktów, ale tak naprawdę to trzeba liczyć do Legionovii, która ma 20 pkt. To oznacza, że do odrobienia jest aż 12 oczek. Nie jest to niemożliwe, ale bardzo trudne. Przed rokiem była identyczna wręcz sytuacja, ale później Stal okazała się rycerzem wiosny.
Teraz klub może wiosny nie doczekać. Niebawem ma się odbyć posiedzenie zarządu, na którym zostanie podsumowana pierwsza części sezonu. Ale nastroje w klubie nie są najlepsze. Brak solidnego systemu finansowania powoduje, że nikt nie myśli o drugiej rundzie. W Niewiadowie mówi się dużo tym, że Stal zostanie wycofana z rozgrywek.
Latem drużyna, która należała wiosną do najlepszych w III lidze, rozsypała się prawie całkowicie. Trener Piotr Kupka miał niezbyt wiele czasu na zebranie nowej ekipy.
Sytuacja kadrowa w Stali była fatalna. Wyjściową jedenastkę selekcjoner jakoś poskładał, ale ławkę rezerwowych miał bardzo krótką. I w dodatku nie byli to piłkarze, którzy wnosili na boisko nową jakość.
Sensacją tego lata było pojawienie się w Niewiadowie Sergio Bataty, Brazylijczyka z polskim paszportem, który ma w karierze ponad setkę występów w ekstraklasie.
Batata to pseudonim piłkarza, którzy nadali mu koledzy. Z portugalskiego oznacza frytka. Brazylijczyk nazywa się Sérgio Leândro Santos Seixtos. Urodził się 23 marca 1979 roku w Montes Claros. 11 kwietnia 2006 roku prezydent RP Lech Kaczyński nadał mu polskie obywatelstwo.
– Tak naprawdę, to trudno zrozumieć, co się stało latem z drużyną – mówi Adam Niedzielski, prezes zarządu. – Najlepsi piłkarze, choć mieli zostać, nagle odeszli do innych klubów. Mieliśmy trochę zaległości finansowych wobec drużyny, ale nie na tyle dużych, by mówić o bankructwie. I tak mieliśmy lepszą sytuację niż wiele klubów w kraju. Niestety, nie udało się nam pozyskać nowych sponsorów, a w dodatku straciliśmy jednego. W efekcie nie mieliśmy drużyny, którą dopiero co zbudowaliśmy, ani dodatkowych pieniędzy, a koszty gry w trzeciej lidze wzrosły niewspółmiernie do poprzedniego sezonu.
Wszystkie letnie sparingi były jednym wielkim eksperymentem. Stal ani razu nie zagrała w składzie, który ostatecznie wyszedł do rozgrywek ligowych. Dodatkowo zaczęły się sypać kontuzje, które jeszcze bardziej skomplikowały sprawę.
Po porażce w ósmej kolejce z Narwią Ostrołęka trener Kupka zrezygnował z prowadzenia Stali. Tydzień później zapadła decyzja, że drużyną do końca rundy pokieruje Damian Gamus. Nowy trener liczył, że piłkarzy z Niewiadowa stać na środek tabeli, ale jego nadzieje zostały zweryfikowane na boisku.
Inna rzecz, że Stal na starcie miała sporego pecha. Jak pokazuje tabela, na początku rozgrywek grała z najgroźniejszymi rywalami, którzy zepchnęli ją na sam dół. Stała się drużyną „do bicia”, w dodatku ze sporą pomocą sędziów. Wśród piłkarzy zaczęła się frustracja, zniechęcenie, brak wiary we własne możliwości.
Prezes Niedzielski podkreśla zaangażowanie sponsorów, którzy – mimo niepowodzeń – byli z klubem. Wielkie podziękowania należą się firmom Niewiadów SA, Eurobox i RAM-Wykno oraz kilku prywatnym sponsorom.
Ciągle natomiast brak jest pomocy od władz Ujazdu. Gimna utrzymuje na bieżąco obiekty sportowe. Niby poprawia ich stan, ale te działania są kroplą w morzu potrzeb. W dodatku gmina nie kwapi się do wspierania finansowego klubu na szkolenie i współzawodnictwo młodzieży, co zgodnie z ustawą należy do obowiązków samorządu terytorialnego.
Jakie będą dalsze losy drużyny seniorów z Niewiadowa, powinniśmy się dowiedzieć jeszcze w tym roku. Jeśli znajdą się sponsorzy, to zacznie się kolejne budowanie drużyny. Jeśli nie będzie pieniędzy, to wiosną Stal już nie zagra. |