- tak o projekcie budżetu na 2010 r. mówi prezydent Rafał Zagozdon.
Zakładane dochody są niższe niż w roku ubiegłym, ale wydatki inwestycyjne szybują w górę o kolejnych 10 mln zł w stosunku do tego roku. Taka sytuacja powtarza się co cztery lata. Na okoliczność roku wyborczego.
- Budżet jest trudny - ocenia prezydent - gdyż realizujemy w nim zobowiązania wobec mieszkańców miasta zapisane w planie wieloletnim. Kontynuujemy wszystkie zadania zapisane na rok 2009, w tym budowę wielu dróg. Koszt inwestycji związanych z programem rewitalizacji wyniesie w 2010 r. ponad 16 mln zł.
Po stronie dochodów zapisano kwotę 142,4 mln zł. Jest to 98% sumy tegorocznych dochodów. Spadek dochodów z podatków od osób fizycznych i prawnych zaobserwowany od połowy tego roku sprawił, że szacunki na rok następny są ostrożne.
- Wysokie kredytowanie, jakie zakładamy, sprawia, że i dochody musimy szacować ostrożnie. Miasto nie może dopuścić do sytuacji, by z zaciąganych kredytów pokrywać wydatki z dochodów, których nie uzyskamy, dlatego po tej stronie pojawiają się asekuracyjne zapisy - uważa prezydent.
Wydatki mamy za to znacznie wyższe niż w tym roku. W budżecie zapisano 184,9 mln zł, co daje wzrost w stosunku do tego roku o 109,4%. Rosną przede wszystkim wydatki inwestycyjne. W tym roku plan zakładał 42 mln zł. W 2010 r. - 52 mln zł.
- Na inwestycje w ramach programu rewitalizacji czekamy siedem lat. Nie mamy wyjścia, musimy te zadania zacząć wdrażać. W kolejnym, czyli 2011 r., zakładamy, że poziom inwestycji wszystkich innych poza rewitalizacją będzie już niższy, niż ten zakładany na 2010 r. - mówi Zagozdon.
Omawiając corocznie projekt budżetu na rok przyszły, skupiamy się głównie na wydatkach inwestycyjnych. Tak jest i tym razem. W tym momencie warto jednak odnotować dodatnie saldo środków obrotowych w Miejskim Zakładzie Komunikacji. Po raz pierwszy od ośmiu lat.
Mimo zmniejszenia dochodów, nie ubywa wydatków remontowych. Wydatki na ten cel utrzymane zostają na tegorocznym poziomie.
Co nowego
w inwestycjach?
W tym roku powstać miała dokumentacja na budowę kaplicy na cmentarzu komunalnym przy ul. Dąbrowskiej. Nie powstała. Przeprowadzono inwentaryzację na cmentarzu i podjęto decyzję, że w przyszłości powstanie tu nowy dom pogrzebowy. W przyszłym roku z budżetu wydamy 125 tys. zł na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej tego obiektu. - Mamy do czynienia z materią dość trudną i delikatną - mówi prezydent. - Remont i przebudowa istniejącej kaplicy spowodowałyby perturbacje. Nowy obiekt ma stanąć bliżej bramy głównej. Nie będzie to kaplica, ale dom pogrzebowy, w którym będą odprawiane obrzędy pogrzebowe wszystkich wyznań, również pogrzeby ateistyczne. Pojawia się też problem budowy ściany dla pochówku urn z prochami. Cóż, zmieniają się czasy i obyczaje. Trzeba to brać pod uwagę.
Jeśli otrzymamy dofinansowanie na realizację trzyletniego programu budowy placów zabaw, to w przyszłym roku wydamy ponad 300 tys. zł na ich budowę w SP nr ??, 12 i 13.
Za 180 tys. zł miasto chce kupić trzy kontenery sanitarne, czyli miejskie kibelki. Jeden z nich ma być ustawiony na targowisku miejskim. Dwa pozostałe w ruchliwych punktach miasta. Będą podłączone do miejskiej kanalizacji, a ich stylistyka idzie w kierunku słupów ogłoszeniowych. Skoro budowa szaletu okazuje się dla służb prezydenckich wyzwaniem, to może rzeczywiście lepiej kupować gotowe obiekty „małej architektury”.
Trwa remont parku Rodego. W przyszłym roku będzie kontynuowany, a do tego doliczyć należy 80 tys. zł wydanych na prace w parku miejskim. Prace renowacyjne mają na celu przywrócenie dawnego stanu stawu na tyłach muszli koncertowej.
W projekcie budżetu zaplanowano też 100 tys. zł na dokumentację budynku administracyjno-socjalnego na terenie OSiR przy ul. Strzeleckiej. Od zimy jest warunkowe dopuszczenie do użytku na dwa lata baraku, w którym mieszczą się biura i szatnie. Nowy obiekt ma powstać w nowym miejscu, ale nie wcześniej niż w 2011 r.
W wydatkach na inwestycje wieloletnie ujęte są środki na realizację projektów, które czekają na rozstrzygnięcia konkursów. Chodzi o adaptację grot nagórzyckich, modernizację infrastruktury obok Niebieskich Źródeł i budowę parkingu. Łącznie ponad 1,6 mln zł. Realizacja tych zadań uzależniona jest od pozyskania środków zewnętrznych, czyli rozstrzygnięć wspomnianych konkursów i tak ujęte zostało to w zapisach projektu.
O dwa lata opóźnia się budowa bloku komunalnego, który pierwotnie miał stanąć przy ul. Spalskiej. Inwestycję oprotestowali mieszkańcy tej dzielnicy. Blok będzie budowany, tyle, że na osiedlu Niebrów. Jednak w przyszłym roku miasto planuje wydać 200 tys. zł zaledwie na opracowanie koncepcji i wykonanie dokumentacji technicznej bloku. Ciekawostką jest to, że to pierwszy miejski blok, który ma posiadać podziemny garaż.
Przebudowa nawierzchni na placu targowym pochłonie w przyszłym roku kolejne pieniądze, ponad 200 tys. zł. Jest to realizacja trzyletniego zobowiązania miasta wobec kupców targowiskowych. Biorąc pod uwagę koszty utrzymania i wydatki na inwestycje, z projektu budżetu wynika, że targowisko przynosi miastu coraz niższe dochody.
Ponad pół miliona zł zapisano na opracowanie dokumentacji oraz realizację miejskich tablic informacyjnych. Mają one zawierać informację o obiektach, ulicach, kierunkach ruchu. Miejmy nadzieję, że uda się to porządnie przygotować i przeprowadzić. Wiele miast polskich jest już naprawdę ładnie i mądrze oznakowanych. Nam też się to przyda.
Rewitalizacja
przede wszystkim
Jak już było wspomniane, na realizację programu rewitalizacji miasto planuje wydać w przyszłym roku ponad 16 mln zł.
Zadania w ramach rewitalizacji zapisane zostały w projekcie budżetu po stronie wydatków i powodują znaczący wzrost środków przeznaczanych na miejskie inwestycje. Mimo że wszyscy mają w pamięci miliony złotych, jakie miasto ma uzyskać na program rewitalizacji, to podpisana w ubiegłym roku z Urzędem Marszałkowskim preumowa nie pozwala jeszcze na wykazanie tych środków po stronie dochodów. Stąd, zdaniem prezydenta, gwałtowny skok wydatków inwestycyjnych, które pokrywać będziemy, póki co, z zaciąganych kredytów. Umowa właściwa na realizację programu podpisana ma być w połowie przyszłego roku. Tak przynajmniej wynika z przyjętego harmonogramu. „Nowe” kredyty wykazane w projekcie budżetu odnoszą się do pokrycia wydatków na inwestycje w ramach rewitalizacji.
W tym roku w ramach programu trwa remont budynku byłego sądu oraz przebudowa schodów na ul. Rzeźniczej. W przyszłym roku zaplanowano: przebudowę schodów na ul. Przeskok (600 tys. zł), rozpoczęcie robót budowlanych na płycie głównej pl. Kościuszki (w przyszłym roku zadanie to pochłonie prawie 2 mln zł), rozpoczęcie prac budowlanych ulicy Bibliotecznej (1,8 mln zł), budowę ulic Nowomurarskiej (3 mln zł), Bulwary (2 mln zł), Zachodniej (3,5 mln zł).
O tych inwestycjach, jeśli tylko rozpocznie się ich realizacja, pisać będziemy szczegółowo w roku przyszłym.
Na potrzeby programu rewitalizacji wydane będą też kolejne pieniądze na opracowania koncepcji urbanistycznych i dokumentacji technicznych. Dotyczy to m.in. kładki rowerowo-pieszej nad Wolbórką, przebudowy południowej strony parku nad Wolbórką, renowację budynku kinoteatru Włókniarz, zagospodarowanie terenu obok obiektu, adaptację budynku pod Mediatekę i renowację narożnej kamienicy na pl. Kościuszki 24. Tym projektom w najbliższym czasie TIT z pewnością również poświęci wiele miejsca.
Ile kosztuje orlik?
Analizując zapisy projektu budżetowego, widać, jak z roku na rok rosną wydatki na kulturę fizyczną i sport.
Na wszystkie zadania z zakresu polityki społecznej cedowane na organizacje pozarządowe w mieście zaplanowano wydać 603 tys. zł (piszemy o tym w artykule obok). Tymczasem kluby sportowe, które też działąją w sferze pożytku publicznego otrzymają 800 tys. zł. z naszych pieniędzy.
Tylko na budowę kolejnych boisk zaplanowano na przyszły rok prawie 2,5 mln zł. Dwa z nich - orlik przy Gim. nr 3 i boisko OSiR przy ul. Nowowiejskiej - będą realizowane, jeśli otrzymamy na ten cel pieniądze z budżetu państwa. W wydatkach ogółem na sport i kulturę fizyczną zapisanych jest prawie 5 mln zł. Instytucje kultury fizycznej kosztować nas będą 2,82 mln zł. Dotacje dla klubów sportowych to kolejne 930 tys. zł w ciągu roku. Rosną koszty utrzymania obiektów sportowych. Rośnie liczba klas sportowych w mieście. Pytanie, po co to wszystko, pozostaje bez odpowiedzi. Sukcesów sportowców nie odnotowujemy. System zdecydowanie „gubi” a nie kształci wybitnych sportowców. Wydatki na walkę z patologią wśród dzieci i młodzieży też rosną, co świadczy o tym, że sport nie odciąga od złego. Póki co nikt nie policzył, ile kosztował będzie w skali roku jeden orlik, a planujemy budowę kolejnych. Tymczasem z planu wieloletniego wypadła budowa przedszkola, gdy tymczasem kolejki do przedszkoli nie maleją, ale wyraźnie rosną. Szokujące, że w średniej wielkości mieście wszyscy martwią się o to, by było gdzie biegać za piłką, a nikt nie martwi się o młode matki, by te miały gdzie zostawić dzieci, gdy znajdą już sobie pracę. Jedno jest pewne. Panie przedszkolanki w tej sprawie głosu nie zabiorą, bo im współpraca z władzami miasta układa się świetnie i dla nich pracy nie brakuje.
Myślę również, że źle się dzieje, że nie rosną wydatki na schronisko dla bezdomnych zwierząt. Argument, że powinna rosnąć świadomość i wrażliwość tych, którzy sami mają zwierzęta, jest słuszny, ale mało przekonujący. Obiekt wymaga doinwestowania i zadbania. Może nawet kosztem kolejnego boiska. Kilkaset tysięcy złotych w budżecie sięgającym 150 mln zł z pewnością można na ten cel wygospodarować.
***
W tym tygodniu nad projektem budżetu pochylają się komisje Rady Miejskiej. W piątek obradować będą członkowie Komisji Budżetowej, by przedłożyć ostateczne wnioski do tego dokumentu. Prezydent miasta zakłada, że do 18 grudnia propozycje radnych zostaną rozpatrzone, a prace nad budżetem 2010 roku zakończone.
Twórcy budżetu zakładają, że będzie on przyjęty w formie uchwały przez Radę Miejską na początku stycznia przyszłego roku. Rzecz w tym, by w myśl nowej ustawy o finansach publicznych, nie trzeba było go ponownie nowelizować. |