Kajakarstwo
 Puchar za trzecie miejsce drużyny odebrał Kazimierz z Gałczyński (od prawej). Obok Sylwia Stanny, trenerka MOSM Tychy, wychowanka pana Kazimierza.
W sobotę znakomitą formą błysnął tomaszowski weteran kajakarstwa Czesław Pietrzyk. Na Wiśle w Krakowie pod Wawelem wygrał maraton kajakowy na dystansie 16 km. Natomiast młodzież kajakowa zakończyła sezon bieganiem.
W niedzielę reprezentanci MUKS Wiking wybrali się do Tychów na międzynarodowe regaty kajakowe "Paprocany 2009" i przywieźli sześć medali, choć w ogóle nie pływali.
Na zawody przyjechali zawodnicy 25 klubów z Polski, Czech i Słowacji. Niestety, kajakarze przegrali z pogodą. Silny i porywisty wiatr powodował na zbiorniku Paprocany ogromne fale, na których nie radzili sobie nawet miejscowi żeglarze i windsurferzy. Sędzia główny Marek Stanny odwołał rywalizację.
Jednak zaradność i gościnność gospodarzy ze Śląska wzięła górę i prezes Okręgu Śląskiego zaproponował, aby jednak powalczyć o medale i nagrody, ale w... biegach przełajowych. Wszyscy kierownicy ekip wyrazili na to zgodę, bo nikt nie chciał wracać do domu bez choćby cienia walki (a niektórzy jechali na zawody nawet 800 km).
W tak niekonwencjonalnym sposobie rozstrzygnięcia "regat kajakowych" bardzo dobrze spisali się nasi kajakarze. Bieg młodziczek na 1200 m tomaszowianki zdominowały całkowicie. Zwyciężyła Ismena Rutowicz, przed Agatą Malec, Martyną Kącką i Aleksandrą Adamską, a ósma była Dominika Pasińska.
Wśród dziewcząt rocznik 97 i młodsze szósta była Patrycja Czechowicz, a dwunasta Maria Zając.
W zmaganiach juniorów młodszych na dystansie 3000 m srebrny krążek zdobył Kacper Wereszka. Adrian Rutowicz był trzeci, a Norbert Pasieczyński dziewiąty.
Młodzicy kajakarze biegali nieco słabiej. Ich miejsca: 7. Adrian Gasyna, 8. Przemysław Wereszka, 11. Kacper Smuga.
Podobnie startowali młodzicy kanadyjkarze: 5. Bartek Kowalczyk, 10. Dawid Sputowski.
W rywalizacji dzieci Marceli Gawłowski wygrał wśród kanadyjkarzy, a kajakarze zajęli miejsca: 5. Bartek Gasyna, 10. Szymon Wereszka, 12. Piotr Koziołek.
W klasyfikacji drużynowej Wiking zajął trzecie miejsce za gospodarzami z MOSM Tychy i ze słowackim klubem z Trenczyna.
? Zakończyliśmy sezon 2009 w bardzo nietypowy sposób, ale my ? wodniacy dla natury mamy ogromny szacunek i respekt przed jej kaprysami ? mówi trener Sebastian Nowak. ? Żaden ze szkoleniowców nawet nie powiedział złego słowa na decyzję podjętą przez sędziego. Tu chodzi o zdrowie i życie naszych podopiecznych. A ponieważ kajakarze to uparte i waleczne środowisko, więc ambitnie ścigaliśmy się na nogach. W tym roku to nie jedyny występ naszych kajakarzy na trasach biegowych. W tomaszowskim biegu ulicznym im. B. Malinowskie-
go aktywnie brała udział grupa dwudziestu kajakarzy Wikinga, chyba jedynego miejskiego klubu poza lekkoatletami. W planie mamy również udział w Tomaszowskim Biegu Niepodległości
W sezonie 2009 Wiking zdobył 10 medali międzywojewódzkich mistrzostw młodzików oraz miejscami w finałach mistrzostwach Polski różnych kategorii w konkurencjach olimpijskich.
? Mamy zdolną i chętną do sportu młodzież, mamy doświadczonych ludzi, którzy chętnie dzielą się swym doświadczeniem z adeptami kajakarstwa ? dodaje trener Nowak. ? Dzięki realizacji kilku programów z Ministerstwa Sportu pozyskaliśmy trochę nowego sprzętu. Z optymizmem możemy patrzeć w 2010 rok. Jedyne co nas może ograniczyć, to finanse na nowy sezon. Ale jest jeszcze czas na rozstrzygnięcie konkursów ogłaszanych przez miasto i powiat. Liczymy, że dla kajakarzy znajdą się pieniądze. |