tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
ALFA Romeo Sport Wagon 2.4 JTD - najbogatsza ...
czytaj dalej »

WIDEO-FOTO Garden, cyfrowo, DVD, z VHS na DVD, ...
czytaj dalej »

ŚWIADECTWA ENERGETYCZNE-TANIO, ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Zdarzenia

 Bez prawa jazdy, ale z łapówką

 

W środę, 20 stycznia na trasie K-8 doszło do niecodziennego zdarzenia. O godzinie 15.45 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego patrolowali trasę nieoznakowanym samochodem wyposażonym w wideorejestrator. Zauważyli szybko jadące volvo. Postanowili jechać za nim, nagrać i zmierzyć jego prędkość. Na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h, kierowca pojazdu nawet nie hamował i jechał 103 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali go. Podczas kontroli mężczyzna oznajmił, że zapomniał prawa jazdy, a także dokumentów pojazdu i dowodu osobistego. Podał jednak swoje dane. Po sprawdzeniu okazało się, że są nieprawdziwe.
Wtedy kierowca zmienił sposób postępowania. Nagle „znalazł” dowód rejestracyjny, który podał funkcjonariuszom wraz z trzystoma złotymi. Bez ogródek powiedział, że pieniądze są w zamian za puszczenie go i odstąpienie od dalszych czynności. Po chwili w kieszeni znalazł nawet dowód osobisty. Mundurowi zabrali mu dokument i sprawdzili go w bazie danych. Okazało się, że mają do czynienia z 34-letnim mieszkańcem Warszawy. Ponadto wyszło na jaw, że mężczyzna w 2008 roku został skazany za jazdę samochodem po pijanemu.
Kierowcę zabrano na komendę, gdzie dotarło do niego, jak poważne konsekwencje mu grożą. Postawiono mu dwa zarzuty. Z art. 229 § 3 kk „Kto udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną, aby skłonić ją do naruszenia obowiązku służbowego, albo udziela korzyści takiej osobie za naruszenie obowiązku służbowego, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”, a także z art. 244 „Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności lub prowadzenia pojazdów albo nie wykonuje zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Prokurator zastosował wobec 34-latka środek zapobiegawczy w postaci 4.000 złotych poręczenia majątkowego i dozór policyjny.


Artykuł ukazał się w wydaniu nr 4 (1018) z dnia 28 Stycznia 2010r.