tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
WIDEO-FOTO Garden, cyfrowo, DVD, z VHS na DVD, ...
czytaj dalej »

BIURO Podatkowe "Berry", księgi, ewidencje VAT, ...
czytaj dalej »

ŁĘCZYCA - sprzedam mieszkanie 2 pokoje z kuchnią ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Relacje

 Arcybiskup Ziółek poświęcił centrum kardiologii

 



Uroczystość otwarcia Centrum Allenort w Tomaszowie.


Centrum Kardiologii Allenort działa w tomaszowskim szpitalu już ponad trzy miesiące, ale dopiero 26 lutego zostało uroczyście otwarte. W spotkaniu uczestniczyły władze powiatu i miasta oraz liczne grono gości.
Pomysł na utworzenie w Tomaszowie centrum kardiologicznego powstał prawie trzy lata temu. W szpitalu oraz u władz powiatu pojawili się przedstawiciele Grupy Allenort z Warszawy, świadczącej usługi w zakresie kardiologii inwazyjnej. Byli zainteresowani zorganizowaniem u nas pracowni hemodynamiki (od greckiego hemo - krew). A że rozszerzeniem oferty usług medycznych w naszym szpitalu zainteresowani byli wszyscy, zostali przychylnie przyjęci.
- Każde działanie, które da nam dostęp do kolejnych usług medycznych, jest godne poparcia - mówił wtedy starosta Piotr Kagankiewicz. - Nowy oddział będzie szansą dla tysięcy mieszkańców naszego powiatu na uzyskanie szybkiej pomocy w sytuacjach zagrażających życiu. Już nie będziemy musieli szukać ratunku w Łodzi czy Warszawie.
Pomieszczenia wydzierżawione od szpitala wymagały generalnego remontu. Do tego doszła konieczność dobudowania windy. Prace trwały półtora roku. Dopiero 2 grudnia klinika Allenort na dobre rozpoczęła działalność w Tomaszowie. Ordynatorem oddziału i dyrektorem tomaszowskiego centrum został doktor Krzysztof Cedro. Na początku były tylko zabiegi diagnostyczne. Pierwsi pacjenci mieli wykonaną koronarografię, czyli prześwietlenie rentgenowskie tętnic wieńcowych. Robi się to za pomocą supernowoczesnego aparatu o nazwie angiograf (od greckiego angio – naczynie). To diagnostyka inwazyjna. Tętnic nie da się tak po prostu prześwietlić. Trzeba wprowadzić do nich kontrast cewnikiem i to często poprzez serce.
Szybko też ruszyło w centrum leczenie ostrych zespołów wieńcowych, czyli po prostu zawałów serca. Choć dopiero od lutego Allenort ma podpisany kontrakt z łódzkim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia, to do tej pory leczono tu blisko 180 osób.
Gości zebranych na uroczystości w Centrum Kardiologii powitał doktor nauk medycznych Grzegorz Janusz Goryszewski, założyciel i prezes Grupy Allenort, jeden z głównych jej udziałowców. To on razem ze starostą Kagankiewiczem i księdzem arcybiskupem łódzkim Władysławem Ziółkiem przecięli wstęgę, symbolicznie otwierając tomaszowskie centrum. Biskup później poświęcił wszystkie pomieszczenia ośrodka oraz rozmawiał z pacjentami i personelem.
Choroby serca i układu krążenia są główną przyczyną zgonów w Polsce. Na te choroby umiera 54 procent kobiet i 43 procent mężczyzn. Kilka milionów Polaków ma nadciśnienie tętnicze, miażdżycę tętnic wieńcowych i naczyń obwodowych, wady serca i niewydolność krążenia.
Zasadniczym elementem decydującym o długości i jakości życia jest możliwość wczesnego wykrywania i skutecznego zwalczania chorób serca. W przypadku zawałów, stanów przedzawałowych i innych zagrożeń tego typu warunkiem podstawowym leczenia jest dotarcie pacjenta do szpitala w 90 minut. Ma to zapewnić powstanie sieci centrów kardiologicznych w różnych miejscach kraju.
- Wybraliśmy Tomaszów z uwagi na jego dogodne położenie. Ideą jest, by kolejne centra powstały w skupiskach ok. 350.000 ludzi. Tomaszów leży przy ważnych drogach i jest tu łatwy i szybki dojazd nie tylko z powiatu tomaszowskiego, ale i ościennych: piotrkowskiego, rawskiego, opoczyńskiego czy łódzkiego wschodniego - powiedział nam doktor Marek Szufladowicz, wiceprezes zarządu Allenortu.
Od dwóch miesięcy w centrum działa pierwsza w woj. łódzkim Medyczna Stacja Odbiorcza, włączona w Sieć Życia Lifenet, prowadzoną przez Physio-Control, dział firmy Medtronic Poland. W Polsce w trybie całodobowym pracuje ponad 40 takich stacji. Podstawowym zadaniem systemu telemedycyny ratunkowej jest skrócenie czasu transportu chorego na zabieg ratujący życie. Zespoły ratunkowe karetek pogotowia wyposażone w specjalne defibrylatory mają łącza umożliwiające przesyłanie wyników badań EKG i w każdej chwili mogą porozumieć się z kardiologiem dyżurującym w centrum. Umożliwia to błyskawiczne podjęcie optymalnej decyzji o dalszym postępowaniu z pacjentem.
Co więcej, lekarz nie tylko decyduje o natychmiastowym transporcie chorego na zabieg angioplastyki (poszerzenie zwężonych lub zatkanych naczyń krwionośnych serca), ale także może zalecić podanie pacjentowi już w karetce pogotowia odpowiednich leków. Jednocześnie dyżurujący ośrodek kardiologii inwazyjnej jest w stanie szybciej przygotować odpowiedni sprzęt na sali zabiegowej.
Dzięki kontraktowi z NFZ zabiegi w Centrum Allenortu są bezpłatne. Ale jest i mniej miła wiadomość. Szybko rośnie popularność tomaszowskiej kardiologii inwazyjnej, a wraz z nią wydłuża się okres oczekiwania na badania. Zabiegi ratujące życie oczywiście wykonywane są natychmiast. W przypadku pacjentów ze skierowaniami podzielono ich na dwie grupy. Ci, dla których zbyt długi okres oczekiwania może być niebezpieczny, badanie mają przeprowadzane w ciągu tygodnia, góra dziesięciu dni. Pozostali muszą czekać nawet ponad miesiąc.


(poż)   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 10 (1024) z dnia 11 Marca 2010r.