tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
RTV Serwis D. Kurzyk naprawa telewizorów, kamer, ...
czytaj dalej »

BIURO Podatkowe "Berry", księgi, ewidencje VAT, ...
czytaj dalej »

AUDI A3 8p 1.9 TDI (03), tel. ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Aktualności

 Aleja do poprawy

 

W poprzednim numerze TIT pisaliśmy o problemach z remontem al. Piłsudskiego na odcinku od pl. Kościuszki do drogi krajowej nr 8. Inwestycja realizowana była w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008-2011, czyli popularnych schetynówek przez Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych z Piotrkowa Trybunalskiego. Tak jak przewidywaliśmy, mimo że termin realizacji już się zakończył, termin zakończenia inwestycji jeszcze się przesunie... najprawdopodobniej do wiosny.
Ponad 30 uwag miał zleceniodawca, czyli Zarząd Dróg Powiatowych, do kierownika budowy PRDM w piątek (6 listopada), podczas odbioru inwestycji. Są to przede wszystkim liczne niedoróbki, pomyłki w ustawieniu oznakowania, ale i poważne uchybienia.
Okazuje się, że piotrkowska firma w ogóle nie wykonała trawników. A przypomnijmy, że miała położyć aż 26.200 tys. mkw nowoczesnej trawy rolowanej. Obecnie pogoda już nie pozwala na wykonanie tych prac. Jacek Killman, dyrektor ZDP chce wymusić na PRDM, aby pilnie, do 11 listopada, uzupełniła humusem chociaż pas zieleni przy rondzie u zbiegu al. Piłsudskiego z ul. Legionów.
Bardzo podobnie sprawa wygląda przy oznakowaniu poziomym. Zamiast grubowarstwowego jest wykonane standardową farbą chlorokauczukową. Jak zauważył Andrzej Wodziński, radny powiatowy i przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Publicznego i Transportu, firma nie miała wyjścia. Pogody już nie pozwalały na zastosowanie materiałów chemoutwardzalnych.
Bezwzględnie trzeba będzie również poprawić azyl dla przechodniów przy ul. Bema. Jest za niski w stosunku do powierzchni jezdni. Trzeba go podnieść o ponad 100 procent.
Rzucającą się w oczy niedoróbką utrudniającą życie osobom niepełnosprawnym, ale i rodzicom pchającym dziecięce wózki, są niewypełnione szczeliny pomiędzy asfaltem a nowo położonymi krawężnikami.
Na odcinku zamiejskim na wylotówce do krajowej „ósemki” położono nową nawierzchnię, nie ukończono jednak profilowania i zagęszczania poboczy.
To główne zarzuty ZDP wobec wykonawcy. Na liście widnieje również wiele błędów z postawieniem oznakowania, innych drobniejszych niedoróbek i zaniedbań estetycznych.
Sprawa może nie byłaby tak bulwersująca, gdyby nie cały przebieg inwestycji. Zwycięzca przetargu miał blisko osiem miesięcy na wywiązanie się z umowy. Jak twierdzi A. Wodziński, zakres prac nie był na tyle duży, aby dawać aż tak dużo czasu.
- Wykonawca zaczął pojawiać się na placu budowy zbyt późno i odwiedzał je zbyt rzadko - mówi. - W konsekwencji z wieloma sprawami nie zdążył, a niektórych wręcz nie był już w stanie zrobić - dodaje.
Radny Wodziński i dyrektor Killman już od dawna mówili, że PRDM nie zdąży. Pierwszy wysłał pismo do starosty informując go o zaniedbaniach i podsuwając wyjście z sytuacji, drugi wciąż poganiał wykonawcę.
Wszystkie schetynówki miały być wykonane do 30 października, naszą wykonywano jeszcze po tym terminie.
Teraz dyrektor J. Killman wyśle do PRDM listę zaniedbań i poprawek. Przedsiębiorstwo będzie musiało ustosunkować się do nich.
Piotrkowscy drogowcy będą musieli wrócić do Tomaszowa i ponownie rozgrzebać prace. Niektóre z nich, jak np. położenie trawy, wykonają pewnie dopiero wiosną przyszłego roku.


war   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 45 (1008) z dnia 12 Listopada 2009r.